Łódź: Anielski tramwaj
Tramwaje podmiejskie mogą się pochwalić najbardziej oryginalnym pojazdem w Polsce. Wszystko za sprawą lokalnych grafficiarzy, dzięki którym bliżej do nieba każdemu pasażerowi tramwaju nr 42 na linii 43 i 43bis. W weekend Raku i Bary, twórcy graffiti, oficjalnie przedstawili swoje najnowsze dzieło. To obraz na jednym z podmiejskich tramwajów. Powstawał w zajezdni na Brusie przy ul. Konstantynowskiej, a jego namalowanie zajęło artystom trzy miesiące. – To długo jak na tramwaj – mówi Raku. – Wszystko przez trudne warunki. Na początku pracowaliśmy w hali, a tam było ciasno i zimno. Efekt pracy malarzy robi wrażenie. Tramwaj, który ma już pół wieku, zdobią dziś anioły, antyczna architektura, motywy roślinne i białe obłoki. Pojazd wzbudzał wielkie zainteresowanie podczas próbnej jazdy do krańcówki przy parku na Zdrowiu. Ludzie przyglądali mu się z zaskoczeniem, zaciekawieniem, a nawet podziwem. Niebiański tramwaj jest pierwszym, który zmienił swój wygląd. Grafficiarze mają już pomysły na dwa następne. – Jeden będzie morski, a drugi abstrakcyjny – mówi Raku. – Chcielibyśmy pomalować wszystkie, ale mamy też zlecenia za granicą i możemy nie dać rady. Gdyby artystom udało się jednak znaleźć czas, nie będą mieli problemu z 'nośnikami’ dla swojej twórczości. – Ci młodzi ludzie mają tak duży zapał i entuzjazm, że źle bym się czuł, gdybym im odmówił – zapewnia Bogdan Rynkiewicz, prezes zarządu Tramwajów Podmiejskich. – Podobają mi się takie inicjatywy. Myślę, że pasażerom też się spodobają dzieła sztuki na naszych pojazdach. Tramwaj będzie kursował na linii 43 i 43bis z Lutomierska na łódzkie Stoki. Ale standardowe kursy to niejedyna okazja do niebiańskiej podróży. – Wynajmujemy też nasze tramwaje na śluby i inne okoliczości – mówi Rynkiewicz. – Najbliższa taka impreza zaplanowana jest na 14 czerwca przez stowarzyszenie AIESEC.