Kraków: Szybki tramwaj od razu zahamował na Alejach
Budowa linii szybkiego tramwaju miejskiego na pasie zieleni przy al. Słowackiego jest już wpisana w wieloletni plan inwestycyjny miasta na lata 2008 – 2017 – informuje Gazeta Krakowska . Ma ułatwić wyjazd z centrum oraz zachęcić kierowców, aby przesiedli się do miejskiej komunikacji i zostawili auta w garażu. Mieszkańcy alei twierdzą, że mają lepszy,ekologiczny pomysł na zmniejszenie ruchu w tej okolicy.
– Należy wybudować tunel podziemny – proponują prezydentowi i chcą w ciągu miesiąca zorganizować debatę, na którą zaproszą ekspertów z AGH i przedstawicieli miasta. Na razie wystosowali do prezydenta pismo z protestem, pod którym podpisało się ponad 800 osób.Boją się utraty malutkiego skrawka zieleni, potwornego hałasu i dodatkowych wibracji, które już dziś powodują, że pękają ściany ich mieszkań. – Nawet postawienie w tym miejscu ekranów niewiele pomoże, co najwyżej spowoduje, że aleja zamieni się w wielką rurę wydechową – prognozuje Agata Tatara, jedna z protestujących.
Budowę linii krakowskiego szybkiego tramwaju wzdłuż al. Słowackiego,na kilometrowym odcinku od Nowego Kleparza do placu Inwalidów, zaplanowano na lata 2016-2017. Przygotowanie inwestycji wyznaczono na lata 2011-2015. – Gdyby poprowadzono ją pod ziemią, to – wraz z tunelem szybkiego tramwaju od ronda Mogilskiego do zbiegu al. 29 Listopada i al. Słowackiego, który ma być oddany do użytku w przyszłym roku – utworzyłaby pierwszy odcinek premetra w Krakowie – opisuje Tatara. Wiesław Starowicz, pełnomocnik prezydenta ds.inwestycji, uważa, że teoretycznie budowa tunelu jest możliwa, ale praktycznie zbyt kosztowna. – Nie zapadła nawet jedna konkretna decyzja w sprawie budowy linii przez al. Słowackiego – podkreśla wiceprezydent. – Na razie jedynie jest to projekt wpisany w wieloletni plan inwestycyjny. Trudno debatować nad czymś,czego nie ma fizycznie – dodaje. Zapewnia jednak, że żadna decyzja dotycząca tego odcinka nie zapadnie szybciej niż za pięć lat.
Przewodniczący komisji planowania przestrzennego i ochrony środowiska Grzegorz Stawowy, radny PO, proponuje by najpierw z stanowić się, czy budowa linii tramwajowej na tym odcinku ma w ogóle sens. – Linia w tym miejscu skracałaby jedynie drogę do Krowodrzy. Dla mnie priorytetem jest budowa szybkiego tramwaju na Ruczaj i Górkę Narodową – podkreśla radny. Szczegóły: http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/904191.html .