Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Kraków: Hala w Czyżynach czy szybki tramwaj?

infotram
13.06.2007 14:42

Czy za półtora roku wreszcie pojedziemy Krakowskim Szybkim Tramwajem? – zastanawia się Gazeta Wyborcza.Wiele zależy od środowego głosowania radnych. Zdecydują, czy pieniądze, za które miała powstawać hala sportowa w Czyżynach, oddać na budowę tunelu dla KST. Na dzisiejszej sesji radni będą głosować, co zrobić z 25 mln zł przeznaczonymi w tym roku na budowę hali widowiskowo-sportowej w Czyżynach. To już prawie pewne, że tych pieniędzy nie uda się już wydać w tym roku, bo inwestycja nie ma jeszcze nawet pozwolenia na budowę, a na dodatek wykonawca chce zmienić umowę, podnosząc cenę. Postawieniem hali zajmuje się konsorcjum firm Budimex-Dromex i greckiej Decathlon. Za 212 mln zł miało ją zaprojektować, zdobyć niezbędne pozwolenia i wybudować. Według kontraktu sprzed dwóch lat jesienią tego roku hala miała być skończona. Do tej pory udało się jednak ustalić zaledwie, jak będzie wyglądał budynek – problemem był m.in. mało wytrzymały dach, niedostosowany do polskich zim. Wykonawca chce teraz zmienić umowę, głównie ze względu na wzrost cen na rynku budowlanym. Kiedy skończą się negocjacje – jeszcze nie wiadomo. Już w zeszłym roku 30 mln zł przeznaczone na pierwszy etap budowy hali musiano wydać na inną inwestycję. Wybór padł na estakadę nad rondem Polsadu. W tym roku magistrat chce, by 19 z 25 mln zł trafiło na wykończenie tunelu dla szybkiego tramwaju, który biegnie pomiędzy rondem Mogilskim a ul. Pawią. – Resztę chcemy wydać na pierwsze prace przy budowie hali widowiskowo-sportowej w Czyżynach. Pod warunkiem, że dojdzie do porozumienia z konsorcjum – wyjaśnia Dariusz Pasek z magistrackiego biura inwestycji, które nadzoruje budowę hali. Budowa tunelu jest teraz zdaniem magistratu pierwszoplanowym przedsięwzięciem, bo bez niego szybki tramwaj nadal pozostanie na papierze. A wówczas żadna z realizowanych obecnie inwestycji, ściśle związanych z KST, nie wpłynie na poprawę komunikacji w mieście. Np. tramwaje z Krowodrzy Górki nie pojadą szybciej, mimo że będą miały nowe torowisko do pętli przy Kamiennej, bo i tak utkną w centrum. Również nowe torowisko od ronda Mogilskiego do Grzegórzeckiego nie na wiele się przyda. I wreszcie – w ogóle nie będzie mógł zadziałać miejski system sterowania światłami dla tramwajów i samochodów. Magistrat szuka pieniędzy na tunel, bo opóźnienie prac przy rondzie Mogilskim spowodowało, że pożyczka, którą kilka lat temu wzięło miasto, już nie wystarcza na całość inwestycji. W ciągu trzech lat jej koszt wzrósł dwukrotnie. – Mamy wszystkie niezbędne dokumenty i wykonawcę wyłonionego w przetargu, ale w budżecie miasta zagwarantowano na tunel 98 mln zł, natomiast wykonawcy chcą za prace 164 mln zł – informuje Marek Firlit z Agencji Rozwoju Miasta, która buduje KST w imieniu miasta. Więcej w Gazecie Wyborczej: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4220698.html?nltxx=1077762&nltdt=2007-06-13-03-06 .