Gdańsk: Tory na Nowej Wałowej odcięte od Wrzeszcza
Błąd miejskich planistów może mieć fatalne skutki dla Młodego Miasta, czyli projektowanej na terenach postoczniowych dzielnicy Gdańska. Tramwaj jadący na przykład z Wrzeszcza czy Oliwy nie będzie mógł bowiem do niej wjechać. Ulica Nowa Wałowa ma być główną arterią Młodego Miasta. Będzie zaczynać się na węźle łączącym al. Zwycięstwa, Błędnik i ul. 3 Maja, na estakadzie przekroczy tory kolejowe i ul. Jana z Kolna i przez tereny postoczniowe pobiegnie w stronę Motławy. Pomiędzy dwiema jezdniami nowej trasy zaplanowano linię tramwajową. Ta jednak nie przetnie torów kolejowych – skończy się na ul. Jana z Kolna. Dzięki temu miasto oszczędzi na budowie kolejnego wiaduktu nad torami. Problem jednak mogą mieć pasażerowie, którzy z nowej dzielnicy nie dojadą do Wrzeszcza. Na ich drodze stoi skrzyżowanie al. Hallera i ul. Klinicznej, a dokładnie tory skręcające w lewo od strony Węzła Kliniczna w kierunku Opery Bałtyckiej. Gdy podczas zeszłorocznych remontów na kilka tygodni puszczono tamtędy tramwaje, ich delikatny przejazd przez skrzyżowanie obserwowali inspektorzy nadzoru ruchu.
– W tym miejscu łuk jest zbyt ostry i normalny ruch liniowy nie jest możliwy – tłumaczył wtedy obecność inspektorów kierownik referatu kierowania ruchu w gdańskim magistracie Antoni Szczyt.
Feralne torowisko to jednak jedyna droga dla przyszłej linii tramwajowej łączącej Młode Miasto z Wrzeszczem i Oliwą. – Przedłużenie linii tramwajowej biegnącej ul. Nowej Wałowej do al. Zwycięstwa nie wchodzi już w grę – mówi Romuald Nietupski z gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. – Nie wynika to z naszej woli, po prostu tak jest w miejskich planach.
Projekt przygotowało Biuro Rozwoju Gdańska, które zaplanowało także zupełnie nowy przebieg linii tramwajowej łączącej Operę Bałtycką z ul. Kliniczną – na wprost, równolegle do istniejącego tunelu dla pieszych pod przystankiem SKM Gdańsk Politechnika. To rozwiązałoby problem przejazdu tramwajów z Wrzeszcza do Młodego Miasta, niestety miasto nie planuje budowy tego odcinka w najbliższych kilkunastu latach.
Ostatnią okazją do uratowania sytuacji będzie kwietniowa modernizacja skrzyżowania al. Hallera i ul. Klinicznej i złagodzenie zbyt ostrych łuków. – W najbliższych dniach sprawdzimy, czy takie rozwiązanie jest możliwe – obiecał Janusz Łagowski, wicedyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która przeprowadzi remont.