Gdańsk: Łostowice i Morena czekają na tramwaje
Gdańsk ogłosił przetargi na projekty budowlane nowych linii tramwajowych. Jest już pewne, że budowa linii na Łostowice ruszy na początku 2010 r. i zakończy się dwa lata później. Szybka budowa linii na Morenę na razie stoi pod znakiem zapytania – informuje Gazeta Wyborcza. Miasto już kilka lat temu przygotowało kolejną odsłonę programu rozbudowy infrastruktury tramwajowej pod dumną nazwą Gdański Projekt Komunikacji Miejskiej III. Program zakłada budowę dwóch linii tramwajowych: od pętli na Chełmie wzdłuż Witosa, Łódzkiej do pętli przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską i od pętli na Siedlcach, przez Nowolipie, Rakoczego i Bulońską do pętli przy ul. Myśliwskiej. W ramach GPKM III wyremontowane mają też zostać te torowiska, które dotychczas nie doczekały się modernizacji, przebudowa czeka zajezdnię we Wrzeszczu.
Od roku Gdańsk walczył o wpisanie GPKM III na tzw. listę indykatywną, gwarantującą finansowanie z UE. Udało się, choć miasto musiało pójść na pewne ustępstwa. Na liście pojawił się gdański projekt, ale odchudzony o linię na Morenę, która w mniemaniu urzędników z Ministerstwa Infrastruktury jest za mało związana z przygotowaniami do organizacji Euro 2012.
Gdańsk się jednak nie poddaje. Przygotowująca miejskie inwestycje Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła już przetargi na projekty budowlane zarówno linii do Łostowic, jak i tej na Morenę.
– Jeśli chodzi o linię do południowych dzielnic Gdańska, czyli Ujeściska i Łostowic, to pieniądze są praktycznie pewne – mówi wiceprezydent Gdańska Marcin Szpak. – Projekty powinny być gotowe późną wiosną, potem czeka nas jeszcze przetarg na właściwe prace budowlane. Sama budowa powinna się zacząć nie później niż na początku 2010 r., choć być może uda się to zrobić trochę szybciej. Linia będzie gotowa pod koniec 2011 r. – mówi Szpak.
A co z linią na Morenę? – Ta część projektu stanie do rządowego konkursu na projekty komunikacyjne – mówi Szpak.
Nieoficjalnie władze miasta przyznają, że szanse mogą być niewielkie. Powodem jest… sukces Gdańska i całego Trójmiasta w zdobywaniu unijnych funduszy na miejski transport – na liście indykatywnej, oprócz okrojonego GPKM- u, znalazły się także Kolej Metropolitalna i rozwój Szybkiej Kolei Miejskiej. Więcej pieniędzy na komunikację dostała tylko stolica. A Łódź i Szczecin nie otrzymały nic. Według naszych informacji, konkursy mają być okazją, by te proporcje choć trochę zrównoważyć.
– Zdajemy sobie sprawę, że wygranie konkursu może być trudne. Jednak nawet jeśli się to nie uda, to pozostają inne wyjścia. Wiele projektów jest źle przygotowanych i będą w najbliższych latach wypadały z listy indykatywnej. Wtedy z pewnością znajdzie się miejsce dla tych dobrze przygotowanych, np. projektu linii na Morenę – mówi Szpak.