Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Chorzów: Śląski bez tramwaju, czyli Śląski bez Euro 2012?

infotram
11.11.2008 20:40

Skoro chcecie zlikwidować tramwaj koło Stadionu Śląskiego, to już dziś zrezygnujcie z organizacji Euro 2012 – radzą urzędnikom miłośnicy komunikacji miejskiej – dowiadujemy się z Dziennika Zachodniego. To początek protestu wobec zapowiedzianego ograniczenia linii tramwajowych i autobusowych. Fanów miejskiej komunikacji zirytowały pojawiające się na łamach prasy zapowiedzi zawieszenie czterech kolejnych linii tramwajowych kursujących po naszej aglomeracji. Według wstępnych zapowiedzi zawieszone mają zostać kursy: tramwajów linii numer 12, jeżdżących z Chorzowa do Siemianowic, 18 z Rudy Śląskiej-Chebzia do Bytomia, 24 jadącej od Dąbrowy Górniczej przez Będzin do Sosnowca oraz 27 z Będzina do Kazimierza Górniczego. Oficjalnym powodem zawieszenia kursów jest szukanie oszczędności. – Właśnie teraz trzeba podjąć te bolesne i trudne decyzje – tłumaczy Alodia Ostroch, rzeczniczka organizującego transport publiczny KZK GOP. – Dzięki temu zaoszczędzimy trochę pieniędzy na inwestycje, czyli m. in. zakup nowoczesnych tramwajów – dodaje.
Te słowa złoszczą członków Klubu Miłośników Transportu Miejskiego z Chorzowa. – Cięcie kolejnych połączeń tramwajowych nie pomoże zwiększyć przychodów organizatora śląskiej komunikacji – przekonuje Maciej Makula z TPTM. – Metoda wprowadzania kolejnych ograniczeń prowadzi tylko do rezygnacji przez pasażerów z usług transportu publicznego wskutek pogarszania się oferty przewozowej – podkreśla.
Autorzy listu otwartego, przekonują, że w krajach zachodnioeuropejskich służące komunikacji miejskiej pojazdy spalinowe co raz częściej zastępowane są właśnie szynowymi. – Nie da się w trzymilionowej konurbacji oprzeć sprawnego systemu transportowego na zwykłym autobusie miejskim poruszającym się tymi samymi drogami, co pozostałe pojazdy – ocenia Makula. – Nowoczesne rozwiązania w infrastrukturze i uprzywilejowanie w ruchu pojazdów szynowych to nie mrzonka, tylko realna perspektywa, którą można osiągnąć także na Śląsku. Należy jednak radykalnie zmienić sposób myślenia o komunikacji.
Jednym z adresatów listu ma być prezydent Chorzowa, Marek Kopel. Dziwią go argumenty o Euro 2012. – Ta linia z obsługą Euro nie ma nic wspólnego – zapewnia Kopel. Komunikację pasażerską na stadion ma głównie zapewniać linia nr 6.
Prezydent Kopel jest przekonany, że mieszkańcy między innymi Starego Chorzowa nie będą narzekali na nową sytuację. – Komunikacja w tym rejonie nie pogorszy się, z tego powodu, że bez najmniejszego problemu tramwaje zastąpią autobusy. Już w tej chwili nie trzeba by zmieniać rozkładów jeżdżących tam autobusów, ale po likwidacji linii tramwajowej i tak zostaną zmodyfikowane – przekonuje. – Jeżeli ktoś odczuje brak tej linii, to nie pasażerowie, ale sympatycy komunikacji tramwajowej.
Ale gorzej może być między innym w Będzinie i Sosnowcu, gdzie według wstępnych przymiarek miała zniknąć linia nr 27. Jednak upomniały się o nią władze gminy. Najprawdo-podbniej KZK GOP ulegnie sile ich argumentów. – Na pewnych odcinkach nie da się zorganizować innej komunikacji – tłumaczy Ostroch.
Członkowie Klubu Miłośników Transportu Miejskiego oraz Wojewódzkiego Portalu Komunikacyjnego chcą zebrać jak największą ilość podpisów pod sprzeciwiającą się likwidacji linii petycją. Będą one zbierane m. in. w przyszłą niedzielę około południa w siedzibie KMTM działającego w zajezdni tramwajowej w Chorzowie-Batorym. Ze strony www.ratujmytramwaje.pl można również w tej sprawie wysłać listy elektronicznie do prezydentów czterech miast po których kursują likwidowane linie. Więcej: http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/920022.html .