Bydgoszcz: Co myślą bydgoszczanie o tramwaju do Fordonu
Ratusz pyta mieszzkańców w internetowej ankiecie, czy budowa tramwaju do największej dzielnicy naszego miasta jest potrzebna. Wyniki mają pomóc urzędnikom w podjęciu decyzji o realizacji tej inwestycji. Anonimowa ankieta pojawiła się na oficjalnej stronie Urzędu Miasta, pod adresem www.bydgoszcz.pl. Pytań jest 11. Bydgoszczanie odpowiadają m.in.: jak często udają się do centrum miasta i korzystają z pojazdów MZK, albo, czy bardziej funkcjonalna sieć komunikacji skłoniłaby ich do częstszego podróżowania transportem publicznym. Każdy, kto wypełnia ankietę, może także wypowiedzieć się, czy należy inwestować w rozwój komunikacji, a jeśli tak, to w co konkretnie: nowe autobusy, tramwaje, nowe linie, czy może odnowę przystanków. Najważniejsze pytania dotyczą jednak kluczowej inwestycji komunikacyjnej planowanej w naszym mieście – budowy tramwaju do Fordonu. Bydgoscy internauci odpowiadają, czy jest ona zasadna oraz czy – jeśli tramwaj będzie kursował do tej największej bydgoskiej dzielnicy – wpłynie to pozytywnie na ich życie.
Po co ta ankieta? – Dzięki niej uzyskamy odpowiedź na pytanie, jakie są preferencje komunikacyjne bydgoszczan – tłumaczy Daniel Sarul, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. – Jej wyniki pomogą też w podjęciu decyzji o inwestycji.
Ankieta to dzieło wrocławskiej firmy Progress Consulting. Tej samej, która na zlecenie bydgoskiego ZDMiKP przygotowuje dokument niezbędny do rozpoczęcia budowy linii tramwajowej do Fordonu – studium wykonalności.
– Odpowie on na pytania dotyczące kosztów inwestycji, pokaże plusy i minusy poszczególnych wariantów – wyjaśnia Sarul. – Na jego podstawie ma być też podjęta w ratuszu ostateczna decyzja, czy zaczynamy budowę, czy też rezygnujemy.
Choć prezydent Konstanty Dombrowicz w czasie ubiegłorocznej kampanii wyborczej obiecywał, że już w pierwszym półroczu na pewno zostanie rozstrzygnięte, co z tramwajem do Fordonu, ciągle nie wiadomo, czy inwestycja będzie realizowana. Z szacunkowych danych wynika, że będzie kosztowała przeszło 400 mln zł. Większość z tych środków miasto chce pozyskać z unijnych funduszy. Przy okazji planowana jest również budowa Węzła Wschodniego przy skrzyżowaniu ul. Fordońskiej, Spornej i Kamiennej. Oprócz bezkolizyjnego skrzyżowania, ma pełnić rolę punktu przesiadkowego ze środków komunikacji miejskiej do pociągów na stacji Bydgoszcz Wschód. Studium wykonalności ma być gotowe do listopada. Wszystko wskazuje na to, że ostatecznej decyzji o budowie tramwaju do Fordonu nie poznamy przed końcem roku.