„Berlińskie” tramwaje w Szczecinie
MZK Szczecin wzbogaciło się o 21 używanych tramwajów Tatra KT4Dt, które do tej pory eksploatowane były przez berlińskiego miejskiego przewoźnika BVG (Berliner Verkehrsbetriebe). Nowe tramwaje zastąpią wysłużone wagony 102 Na. Tatry zostały wyprodukowane w Czechosłowacji w latach 1983-1988, a w latach 1993-1996 zostały poddane gruntownej modernizacji w zakładach Siemensa w niemieckim Bautzen.
Tatry zastąpią 102-ki
MZK Szczecin posiada bardzo wyeksploatowany tabor tramwajowy. Mimo, że średnia wieku posiadanych wagonów wynosi ok. 24 lata, to jednak komfort podróży szczecińskimi tramwajami pozostawia wiele do życzenia. Nie rzadko na torach stolicy województwa zachodniopolskiego można spotkać przestarzałe i mocno zdewastowane już tramwaje 102 Na tzw. przegubowce wyprodukowane w latach 1971-1972. W pierwszym roku do Szczecina przyjechało 10 sztuk, a w roku następnych 20 egzemplarzy tego modelu. Wszystkie skierowano do zajezdni Pogodno i obsługiwały najbardziej obłożone trasy. Na początku lat 90. część wagonów skierowano do remontu kapitalnego w MZNT Kraków, natomiast 14 najbardziej zniszczonych skasowano. Po remoncie zmienił się ich wygląd. Od tej pory wagony mają dwa reflektory i inaczej rozmieszczone kierunkowskazy, a wewnątrz siedzenia tapicerowane zastąpiono laminowanymi. Do 16 szczecińskich wagonów dołączyło w latach 1994-1995 7 sztuk zakupionych w innych miastach (Katowice, Łódź, Toruń, Wrocław). W 1996 roku tramwaje 102Na wraz z GT6 tzw. helmuty zastąpiły ostatnie tramwaje typu N na linii 3 (Las arkoński –Pomorzany). Wraz z upływem czasu tramwaje 102 Na ulegały coraz częściej poważnym i kosztownym awariom. Obecnie ich eksploatacja, ze względu na awaryjność, jest po prostu nieopłacalna. Stąd też władze Szczecina od około roku zaczęły „rozglądać”się po tramwajowym rynku wtórnym, aby wycofać z eksploatacji wagony 102 Na.
Testy, szkolenia i umowa
Pomysł zakupu używanych tramwajów z Berlina padł, kiedy to niemiecki przewoźnik zdecydował o zakupie 50-ciu niskopodłogowych wagonów i tym samym wycofaniu z eksploatacji wszystkich 20-letnich tramwajów Tatra KT4Dt. Po wstępnych rozmowach zdecydowano o przeprowadzeniu testów niemieckich tramwajów w szczecińskich warunkach. Pierwsze dwie żółte (barwy berlińskiego przewoźnika) Tatry przyjechały na lawecie do Szczecina w połowie kwietnia 2006 r. Obydwa wagony połączono w jeden 38-metrowy zestaw, którego pierwszymi pasażerami byli szczecińscy radni oraz kierownictwo berlińskiego BVG. Szczecińskim radnym Tatry przypadły do gustu. Jeden z radnych tak o to skwitował podróż: „Czuję się mniej więcej tak jak wtedy, gdy przesiadłem się z Poloneza na Toyotę”.
Po tym jak Rada Miasta Szczecina podjęła uchwałę w sprawie zakupu 21 berlińskich wagonów Tatra, kilkunastu motorniczych i mechaników odbyło szkolenia w stolicy Niemiec z zakresu obsługi wagonów.
Ostateczną umowę na sprzedaż Tatr podpisano w połowie października 2006 roku w zajezdni BVG w Berlinie. Za jeden pojazd płacimy 120 tys. euro, czyli ok. 500 tys. zł, w tej cenie jest zawarty serwis, szkolenie, dostawy urządzeń do obsługi i części zamiennych –mówi Michał Przepiera, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego. Miastu udało się wynegocjować, że mimo spłacania rat za Tatry do 2013 roku, tramwaje od razu będą własnością Szczecina. Początkowo miały przejść na własność dopiero po 5 latach. Pierwsze dwa wagony przywieziono późnym wieczorem 26 października.
Pierwsze dni na polskiej ziemi
Po pierwszych dniach eksploatacji, mimo że dokumentacja techniczna tego nie wymagała, Tatry poddano szczegółowemu przeglądowi. Mechanicy Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego chcieli poznać, w jakim stanie będą nowe tramwaje po przejechaniu ponad 1000 km po szczecińskich torowiskach. Okazało się, że tramwaje spisały się bardzo dobrze nie było żadnych problemów technicznych, a Szczecinianom żółte wagony przypadły do gustu, szczególnie za sprawą dużej liczby wygodnych siedzisk oraz dobrego wyciszenia wnętrza.
„Berlińskie”Tatry KT4Dt
Pojedynczy tramwaj Tatra KT4Dt mierzy 18 metrów długości i posiada 4 osie. W stolicy Niemiec, ze względu na duże potoki pasażerskie, dwa wagony łączono w jeden zestaw, co daje długość aż 38 metrów długości. Niestety wiele szczecińskich przystanków jest nie przystosowana do tak długiego zestawu. Dlatego wymagana będzie ich modernizacja. Ze względu na przyjazd Tatr wymagana była również modernizacja kilku odcinków torowisk. Trzeba było poprawić płyty, kostkę brukową czy wymienić szyny. Gdyby tego nie zrobiono nowe nabytki długo by nie posłużyły.
Do wnętrza prowadzą 4 pary drzwi w układzie 2-2-2-2. We wnętrzu zmieści się ok. 150 pasażerów, w tym 33 na miejscach siedzących. Tramwaj napędzają 4 silniki. Każdy z nich osiąga moc 45 kW.
Zakupione przez BVG w latach 80. ubiegłego wieku Tatry przeszły modernizację w zakładach Bautzen w latach 1993-1996. Wagony otrzymały m.in. nowy pantograf, nowe, bardziej efektywne oświetlenie zewnętrzne i wewnętrzne, a także zupełnie nową kabinę motorniczego wraz z pulpitem.