Berlin: Nowy dyrektor U-Bahn jeździł w przeszłości „na gapę”
Jak podaje brytyjska agencja Reuters, węgierska agencja MTI oraz rosyjska agencja Interfaks, nowy szef berlińskiego U-bahn, czyli metra – 36-letni Tobias Heinemann, który obecnie jest najmłodszym dyrektorem kolejowym w Niemczech, w nagłym przypływie szczerości przyznał się, że jako chłopiec był ‑Schwarzfahrer-em czyli podróżującym na czarno, albo jak kto woli „gapowiczem”. Ale kiedy siedem lat temu został pracownikiem firmy, zaprzestał z tą praktyką i już uczciwie płaci za przejazdy. Kwestia tylko gdzie i co płaci, bowiem jak wszędzie na świecie, pracownicy kolei i komunikacji miejskiej otrzymują bezpłatne bilety! W Berlinie, jak we większości innych miast Niemiec – pisze agencja Interfaks, działa system opłaty za przejazd opierający się na uczciwości pasażera. Kontrolerów w pociągach, tramwajach, autobusach, na przystankach i na stacjach spotkać można bardzo rzadko. W roku ubiegłym mimo tego zainkasowali oni bardzo poważną kwotę grzywien w wysokości pięciu milionów euro!