Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

19 maja strajk ostrzegawczy w Tramwajach Śląskich

infotram
13.05.2008 11:26

Dwugodzinny poranny strajk ostrzegawczy w Tramwajach Śląskich (TŚ) zapowiedział na 19 maja związek „Sierpień 80”. Związkowcy domagają się m.in. 500 zł podwyżek płac dla motorniczych.
Spółka wskazuje, że nie stać jej na takie wydatki. „Sierpień 80”, jako jedyny z działających w spółce związków, nie porozumiał się z nią w sprawie tegorocznych podwyżek płac ustalonych na średnim poziomie 225 zł dla wszystkich pracowników. Nie wiadomo, na ile zapowiadana akcja protestacyjna zakłóci komunikację tramwajową w aglomeracji katowickiej.
Według dyrektora wykonawczego TŚ Bolesława Knapika, spółka zatrudnia ok. 670 motorniczych, natomiast co rano na wszystkie trasy w regionie wyjeżdża ok. 240 tramwajów. Oficjalnie struktury „Sierpnia 80”w firmie liczą ok. 230 spośród ponad 2 tys. wszystkich pracowników. Nie wiadomo, ilu z nich popiera działania związku.
„Ostatnia tura negocjacji z udziałem mediatora między związkiem i zarządem Tramwajów Śląskich zakończyła się fiaskiem. Wobec braku porozumienia `Sierpień 80` przystąpi do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego, a na przełomie maja i czerwca zorganizuje referendum strajkowe”- powiedział PAP szef „Sierpnia 80”Bogusław Ziętek.
Jak wyjaśnił, członkowie związku żądają podwyżek płac od kwietnia o 500 zł dla pracowników fizycznych, w tym motorniczych, oraz 250 zł dla pracowników administracji. W toku negocjacji chwilowo obniżyli swe żądania do 400 zł, jednak wobec fiaska rozmów powrócili do wcześniejszego stanowiska.
„Żądania związku są nierealne, ponieważ spółka nie dysponuje takimi pieniędzmi. Gdybyśmy chcieli spełnić postulaty `Sierpnia 80` – ponad to, co już zaoferowaliśmy pracownikom – do końca roku musielibyśmy przeznaczyć ok. 2,3 mln zł z funduszy na utrzymanie i remonty infrastruktury”- wyjaśnił Knapik.
Zaznaczył, że jest to niemożliwe m.in. z powodu wieloletniego zaniedbania infrastruktury. Jej zły stan jest przyczyną częstych wypadków tramwajów na Śląsku. W ostatnim czasie tramwaje dwukrotnie wykolejały się w tym samym miejscu w centrum Katowic – za pierwszym razem naruszając konstrukcję kluczowego wiaduktu kolejowego w mieście.
„Sierpień 80”nie zgadza się z taką argumentacją. Wskazuje, że pieniądze na podwyżki powinien przekazać organizator komunikacji w regionie i właściciel TŚ, Komunikacyjny Związek Komunalny GOP (KZK GOP). Zrzesza on 23 śląskie gminy, spośród których w 13 kursują tramwaje.
Knapik wykluczył jednak taką możliwość, ponieważ TŚ – obok stosunków własnościowych – do końca roku związane są z KZK GOP umową na świadczenie usług komunikacyjnych. W tej sytuacji przekazanie Tramwajom dodatkowych pieniędzy przez zamawiającego byłoby niegospodarnością w świetle ustawy o zamówieniach publicznych.
Szansą na większe pieniądze dla TŚ jest dopracowywana 15-letnia umowa, która ma związać spółkę z KZK GOP od przyszłego roku. Wraz z innym programem inwestycji – przygotowywanym ze śląskimi miastami i wykorzystującym środki unijne – miałaby ona zapewnić pieniądze przede wszystkim na modernizację infrastruktury.
Tramwaje Śląskie świadczą dla KZK GOP usługi na 30 liniach. Ich sieć tramwajowa jest najdłuższa w Polsce – obejmuje ok. 350 km torów leżących na terenie 13 miast aglomeracji katowickiej. Kursujące po niej tramwaje przejeżdżają rocznie ok. 19 mln kilometrów. Średni wiek taboru to ok. 30 lat;5 %. to wozy niskopodłogowe.