ZNLE Gliwice na Trako
ZNLE Gliwice to obecnie jeden z najważniejszych zakładów specjalizujących się w naprawach i modernizacjach lokomotyw elektrycznych. To właśnie tam wykonano znane już modernizacje lokomotyw EM10 oraz ET22-2000. ZNLE to również miejsce modernizacji lokomotyw pasażerskich w tym najbardziej znanej serii EP09. Jednak zakład chce iść dalej i rozpocząć produkcję lokomotywy własnej konstrukcji.
Kompleksowe modernizacje lokomotyw
ZNLE Gliwice stał się głównym zakładem specjalizującym się w modernizacjach lokomotyw. Dotąd najbardziej znane to EM10, gdzie chodziło o wymianę starej aparatury elektrycznej na nową. Kolejny przykład to ET22, gdzie usunięto przestarzały rozruch oporowy na rzecz zastosowania nowego impulsowego. Prototypowa modernizacja okazała się na tyle udana, że PKP Cargo zleciły modernizację 50 kolejnych lokomotyw ET22 w takim zakresie. Jednak ostatnie lata przyniosły kolejny przykład udanej modernizacji. Paradoksem dziejów stało się, że lokomotywy serii ET21 które kiedyś budowały socjalistyczną Polskę teraz budują … kapitalizm. Większość z pozostających w stanie czynnym lokomotyw serii ET21 (typu 3E) znajduje się w rękach prywatnych przewoźników, którzy pozbawieni możliwości zakupu używanych lokomotyw z PKP ratują się tak wiekowymi pojazdami. Nie trzeba kryć, że pojazdy mające już około 50 lat odstają pod względem ergonomii stanowiska pracy oraz własności trakcyjnych od obecnych lokomotyw. Z racji wieku rośnie również awaryjność lokomotywy. Dlatego nie lada wyzwaniem stało się dostosowanie lokomotyw tego typu do obecnych potrzeb.
Lokomotywa po przebudowie otrzymuje dwie szyby czołowe z ogrzewaniem (zamiast dotychczasowych trzech), nowe ergonomiczne stanowisko maszynisty oraz fotel dla maszynisty. Jest to znaczna zmiana w stosunku do pierwowzoru, który miał spartańską kabinę i pierwotnie jedynie siedzisko umożliwiając prowadzenie w pozycji półsiedzącej. W czasie eksploatacji na lokomotywie pojawiały się przeróżne stołki i siedziska pozwalające bardziej komfortowo prowadzić pojazd. Kabina została wyposażona również w klimatyzację. ZNLE Gliwice przyjęło klimatyzację przestrzeni maszynisty za standard we wszystkich modernizacjach. Dodatkowo we wnętrzu zamontowano ogrzewacze nóg maszynisty oraz kącik socjalny z kuchenką i rozkładaną umywalką. Dlatego też zmiana z punktu widzenia maszynisty jest diametralna. Lokomotywa została także wyposażona w nowoczesne sprężarki śrubowe, z funkcją osuszania powietrza, co wpłynie na wydłużenie żywotności lokomotywy i wagonów. Zamieniono również przetwornicę dynamiczną na statyczną, dzięki czemu znacznie spadł poziom generowanego hałasu. Pozwoliło to również na zastosowanie silników prądu przemiennego w urządzeniach pomocniczych. Zmiany dotknęły również silniki trakcyjne, które zostały przewinięte, dzięki czemu zwiększono ich klasę izolacji z B do H. Zastosowano również nowe szczotki, co zwiększyło niezawodność i żywotność silnika. W efekcie powstał znacznie nowocześniejszy pojazd, który w dużej mierze usuwa wady starej lokomotywy. Po takiej przebudowie lokomotywa posłuży jeszcze 15-20 lat.
Lokomotywa towarowa E6ACT
Po zapoznaniu się z doświadczeniami w zakresie modernizacji przyszedł czas na zaprezentowanie nowej lokomotywy E6ACT , której produkcję chce rozpocząć ZNLE Gliwice. Już na chwilę obecną widać, że zakład ma bardzo duże doświadczenie w obszarze modernizacji lokomotyw, co potwierdza, że posiada on odpowiednie umiejętności i kadrę do skonstruowania nowej lokomotywy.
Nowa lokomotywa ma służyć do przewozów towarowych, stąd zastosowano układ osi Co’Co’i założono prędkość maksymalną (eksploatacyjną) 120 km/h. Dane te można porównać z lokomotywami ET22 i w zasadzie widać, że konstruktorzy bazowali na tej konstrukcji. Z tej serii zaczerpnięto układ osi i jak można się domyślać konstrukcję wózków. Niestety pozostawiono również system zawieszenia silników „za nos”, co już na wstępie źle wróży dla możliwości wykorzystania lokomotywy jako pasażerskiej. Jednak dalsze elementy to już całkowicie nowa konstrukcja. Zacząć należy od nowych asynchronicznych silników trakcyjnych na prąd zmienny trójfazowy o mocy 860kW. W efekcie moc lokomotywy wzrosła do 4,98MW. To tak jakby do ET 22 dopiąć jeszcze EU07. Nowe silniki są patentem ZNLE Gliwice, opracowanym całkowicie przez inżynierów zakładu. Jednak do samej produkcji silników wybrano zakład zewnętrzny. Nowoczesne silniki wymagają zastosowania nowoczesnego impulsowego układu rozruchu w technologii IGBT. Zastosowano również nowoczesne hamulce tarczowe oraz hamulec elektrodynamiczny. Mimo tego nie przewiduje się możliwości rekuperacji energii, ponieważ polska sieć kolejowa nie jest do tego przystosowana. Całość została zabudowana nowoczesną karoserią, o bardzo atrakcyjnym wyglądzie.
Tradycyjnie już dla ZNLE bardzo duży nacisk położono na stworzenie nowoczesnego i ergonomicznego stanowiska dla maszynisty. Będzie ono wyposażone np. w umywalkę i toaletę z obiegiem zamkniętym. Dzięki temu prowadzenie składów na długich odległościach przestanie być uciążliwe. Bardzo ciekawym jest projekt zastosowania systemu sześciu kamer, z czego cztery pokazują poszczególne boki maszyny, natomiast pozostałe dwie przedstawiają obraz haków, co może być pomocne podczas łączenia składu oraz w sytuacjach awaryjnych.
Podstawowe dane techniczne lokomotywy E6ACT
Długość całkowita
|
20,25m
|
Układ osi
|
Co’Co’
|
Moc ciągła
|
4,98MW
|
Maksymalna prędkość konstrukcyjna/eksploatacyjna
|
140/120km/h
|
E6ACT w przewozach pasażerskich ?
Niestety większość czytelników może zasmucić wiadomość, że tak nowoczesny pojazd będzie przeznaczony wyłącznie dla potrzeb przewozów towarowych. Jednak tak naprawdę tak duża moc i układ osi Co’Co’jest zbędny dla przewozów pasażerskich. Mimo tego szkoda, że ZNLE nie przygotowało wersji uniwersalnej tej lokomotywy, która posiadałaby układ osi Bo’Bo’i moc około 3,32MW. Niestety należałoby zastosować nowocześniejszy system zawieszenia silników tak, aby można było skonstruować lokomotywę o maksymalnej prędkości eksploatacyjnej 160km/h. Taki wariant miałby zapewne oznaczenie E4ACP i znalazłby zastosowanie do przewozów pasażerskich. Nie trzeba nadmieniać, że na taką właśnie lokomotywę czekają Koleje Mazowieckie, które obecnie nie stać na nowoczesne lokomotywy światowego koncernu, a używanych lokomotyw po modernizacji również nie da się zdobyć. Drugą odmianą mogłaby być E4ACT, która z prędkością maksymalną 120km/h skutecznie zastąpiłaby obecne lokomotywy ET21 czy ET22. Pozytywne doświadczenia kolei czeskich z lokomotywami 163 (Bo’Bo’), które skutecznie zastępują starsze lokomotywy serii 180,181 czy 182 (Co’Co’). Dlatego tez rokowania odnośnie słabszego wariantu w układzie Bo’Bo’byłyby bardzo pozytywne i należy mieć nadzieję, że ZNLE Gliwice wprowadzi do produkcji również ten wariant, a póki co można trzymać kciuki aby lokomotywy E6ACT w dużej ilości wyjechały na polskie szlaki.
ZNLE Gliwice pokazało podczas Trako, że zaczyna pretendować do grona producentów nowych szlakowych lokomotyw elektrycznych. Jest to bardzo kameralne grono, ponieważ ilość producentów nowoczesnych elektrowozów szlakowych jest bardzo niska. ZNLE Gliwice jest na najlepszej drodze do tego celu. Jednak dla osób zainteresowanych przewozami pasażerskimi najbardziej oczekiwaną nowością byłaby lokomotywa E4ACP, która pozwoliłaby skutecznie zastąpić przestarzałe już lokomotywy EU07, oraz pozwoliła zwiększyć prędkość pociągów pospiesznych do 160km/h. Jest to obecnie coraz powszechniejszy problem, wraz ze zwiększającą się ilością szlaków przystosowanych do 160km/h nie rośnie ilość lokomotyw.. Czekamy więc na pierwsze lokomotywy E6ACT oraz dalszy rozwój konstrukcji, tym razem o lokomotywy pasażerskie w układzie osi Bo’Bo’