Wrocław: PKP likwiduje połączenia
Od piątku pięć dolnośląskich pociągów przestanie kursować, cztery będą mieć skrócone trasy, a dwa kolejne pojadą tylko w weekendy. – Nie chcemy wydawać pieniędzy na pociągi widma, którymi nikt nie jeździ – mówi Patryk Wild, członek zarządu województwa. – Dofinansowanie połączeń ma tylko wtedy sens, gdy np. rozładowują korki, albo korzysta z nich duża liczba osób. Jaki sens ma wydawanie milionów złoty na pociąg, którego pasażerowie zmieściliby się w małym autobusie? Zmiany w rozkładzie jazdy zaczną obowiązywać od 1 czerwca. – Nasz pracownik liczył, ile osób wsiada i wysiada na danej stacji – mówi Wild. – Zlikwidowaliśmy bezsensowne połączenia w środku nocy. Takich kwiatków było w rozkładzie więcej. Wolimy zaoszczędzić te pieniądze i wydać na rzeczywiście potrzebne pociągi, niż utrzymywać te kuriozalne. Zmiany wynikają ze znacznie mniejszych w tym roku środków, jakie Urząd Marszałkowski przeznaczył na dofinansowanie pociągów regionalnych. Przed rokiem było to 51 mln zł, a w tym roku 42 mln zł.