Warszawa: Umorzono śledztwo w sprawie SKM
–Nie było nieprawidłowości przy przetargu na pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej –uznała śródmiejska prokuratura i umorzyła śledztwo z powodu braku cech przestępstwa. Zawiadomienie złożyła w kwietniu 2006 r. Małgorzata Kidawa-Błońska z PO po artykułach prasowych na temat SKM –pisze Życie Warszawy.
Prokuratura badała, czy przetarg na sześć pociągów dla Szybkiej Kolei Miejskiej był ustawiony pod firmę Newag z Nowego Sącza, która jako jedyna zaproponowała dostawę wagonów. Konkurencyjne firmy narzekały m.in. na bardzo krótkie terminy przygotowania projektu i wykonania pociągów. Zdaniem konkurencji, firma Newag była preferowana. Według samorządowców z Platformy Obywatelskiej, prokuratura powinna była wyjaśnić związki pomiędzy Zbigniewem Jakubasem, właścicielem firmy Newag, a Andrzejem Urbańskim, do listopada ubiegłego roku wiceprezydentem Warszawy. Urbański uznał, że łączenie go ze sprawą SKM jest absurdem. Śledztwo w sprawie SKM prowadziła prokuratura i policjanci zajmujący się zwalczaniem korupcji w Komendzie Stołecznej Policji. –Przeanalizowano między innymi dokumenty przetargowe, zwrócono się też o specjalistyczne opinie. Po zbadaniu sprawy prokuratura uznała, że śledztwo należy umorzyć –mówi nam Maciej Kujawski, rzecznik warszawskiej prokuratury. W momencie, gdy wszczęto śledztwo, Andrzej Urbański był szefem kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Odszedł z tej funkcji w czerwcu po tym, jak „Rzeczpospolita”zarzuciła mu prowadzenie kilka lat temu firmy z działaczem SLD Ryszardem Nawratem. Od początku września Andrzej Urbański wrócił do pracy przy prezydencie –jest jego doradcą politycznym.