Warszawa: Strażacy mają zastrzeżenia do tunelu średnicowego
Zakończenie uciążliwego dla podróżnych remontu przekładano już dwukrotnie. Teraz zagrożony jest kolejny termin: 18 grudnia. Wszystko rozstrzygnie się na tajemniczym zebraniu władz kolei –informuje Życie Warszawy. Burzę wywołała negatywna opinia strażaków, którzy uznali, że tunel średnicowy nie jest przygotowany na wypadek pożaru. Do chwili zamknięcia tego numeru ŻW kolejarze nie byli w stanie powiedzieć, czy mimo opinii strażaków obiekt będzie otwarty na czas. –Na godz. 9 w sobotę zostało wyznaczone spotkanie zarządu PKP PLK –mówi Ryszard Bandosz, rzecznik PKP PLK. –To wszystko, co mogę w tej chwili powiedzieć. W dokumentach sporządzonych po inspekcji strażaków przeprowadzonej na początku grudnia wyliczono wiele niedoróbek. –Kontrola wykazała, że brakuje m.in. drzwi ognioodpornych, które mogłyby odseparować pożar w jednej z dwóch nitek tunelu –mówi Piotr Tabencki, rzecznik straży pożarnej. Lista odnotowanych w raporcie uchybień jest jednak dłuższa: brakuje awaryjnego systemu oświetlenia, przekaźników radiowych umożliwiających łączność podczas akcji ratowniczej (takie urządzenia są zamontowane np. na całej linii metra), hydrantów, głośników umożliwiających sterowanie ewakuacją. Gdyby w tunelu doszło do pożaru, ratownicy nie mogliby się pod ziemią kontaktować przez radio tłumaczy Tabencki. Kolejarze jednak są przekonani, że tunel jest bezpieczny. –Jesteśmy gotowi na otwarcie obiektu w poniedziałek. Zapewniam, że jest on bezpieczny –przekonuje Ryszard Bandosz, rzecznik PKP PLK. Wiele odnotowanych przez strażaków uchybień już naprawiliśmy, m.in. zainstalowaliśmy hydranty. Natomiast montaż ognioodpornych drzwi zakończymy w pierwszym kwartale przyszłego roku. Opóźnienie z drzwiami wynikło z faktu, że po rozpoczęciu remontu okazało się, że otwory w ścianie dzielącej dwie nitki tunelu mają różne rozmiary. Trzeba było do nich dostosować wielkość drzwi, co wydłużyło prace.