Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Pasażerowie nie chcą jeździć wlokącymi się pociągami

inforail
25.02.2006 16:56
Alarmujące dane o spadającej liczbie pasażerów w pociągach podmiejskich: są linie, na których w ciągu pięciu lat ubyła połowa podróżnych. – To z powodu fatalnego stanu torów. Pociągi wloką się 20-30 km na godz. – słyszymy w Kolejach Mazowieckich. Wkrótce pierwsze remonty za ponad 60 mln zł.
– To z powodu fatalnego stanu torów. Pociągi wloką się 20-30 km na godz. – słyszymy w Kolejach Mazowieckich. Wkrótce pierwsze remonty za ponad 60 mln zł. Pociągi jeżdżą coraz wolniej, bo w coraz gorszym stanie są tory. Nieremontowane od lat w wielu miejscach zagrażają bezpieczeństwu pasażerów. Żeby uniknąć wypadków, pociągi zwalniają często do 20-30 km na godz. Tak jest na moście przez Wisłę pod Cytadelą i dalej w stronę Legionowa, między Dworcem Wschodnim a Gocławkiem, na linii średnicowej oraz między Dworcem Wileńskim a Zielonką. W tym ostatnim miejscu doszło już do tego, że w ciągu godziny mogą przejechać najwyżej trzy składy. To o połowę mniej niż jeszcze pięć lat temu. Jak oblicza prezes Kolei Mazowieckich Halina Sekita, w tym czasie liczba podróżnych na tej trasie spadła z 37 tys. do 27 tys. dziennie. To jeszcze nic, bo na linii do Legionowa jest ich ponaddwukrotnie mniej (10 tys. zamiast 26 tys.). Paradoksalnie opłaty za korzystanie z polskich torów należą do najwyższych w Unii Europejskiej (drożej jest tylko na Słowacji). Prezes Polskich Linii Kolejowych Krzysztof Celiński przyznaje, że zaniedbania w Warszawie i okolicach są ogromne. Dlatego w tym roku zarządca torów przeznaczy na remonty w regionie stołecznym rekordową od lat kwotę ponad 60 mln zł. Wczoraj Zbigniew Zarychta z zarządu PLK powiedział 'Gazecie’, że jako pierwszy – już wiosną – ma być odnawiany 10-kilometrowy odcinek na linii do Zielonki. Tu obędzie się bez większych utrudnień w ruchu. Podobnie na Gocławku i linii otwockiej, gdzie kolej wymieni w sumie 7 km szyn. Potem jednak – ok. 15 czerwca – kolejarze biorą się za tory w tunelu linii średnicowej. Do końca września mają być ułożone od nowa między Dworcem Powiśle a Ochotą. Już bez tłucznia, za to na specjalnej macie, która wytłumi hałas i drgania. W tym przypadku pasażerowie muszą się spodziewać sporych utrudnień w ruchu. Jak nam powiedział Jerzy Michniowski z PLK, kolej zamknie oba tory jednocześnie w podmiejskiej części tunelu. Cały czas ma być przejezdna część dla pociągów dalekobieżnych. To tamtędy będą skierowane pociągi podmiejskie z Dworca Wschodniego w stronę Warki i Radomia oraz być może Szybka Kolej Miejska (trwają jeszcze na ten temat rozmowy). Pozostałe składy dotrą tylko do dworców Zachodniego i Wschodniego. Prezes Celiński zapowiada też remonty torów, po których warszawiacy podróżują do innych polskich miast. 228 mln euro kolej wyda na modernizację linii do Łodzi, do której za kilka lat pociągi dowiozą nas w 60 min (trwa już wybór wykonawców). Do 2010 r. mają być odnowione tory między Warszawą a Nasielskiem w stronę Gdańska i Olsztyna. A jeśli w tym roku uda się wykupić tereny wojskowe koło dawnego fortu Zbarż, do 2008 r. będzie przebudowana stacja Służewiec i wytyczona linia do lotniska na Okęciu. Więcej na: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/0,34862,3066591.html