Warszawa: Otwierają tunel wbrew prawu i bezpieczeństwu
Mimo braku pozwolenia od wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego PKP PLK zdecydowały się otworzyć obiekt. Na tę chwilę czekały od jesieni tysiące pasażerów kolei dojeżdżających codziennie do centrum. Remont średnicy od początku przebiegał z problemami. W lipcu, zaraz po zdjęciu torowiska, wykonawca (konsorcjum Polimex-Mostostal i PRK) natknął się na betonową płytę – posadzkę tunelu. Potem termin oddania tunelu przesuwano trzykrotnie. Okazało się, że kolejarze zapomnieli o zamontowaniu zabezpieczeń przeciwpożarowych, które były uwzględnione w pierwotnych planach. Przez miesiąc próbowali przekonać strażaków, że przecież w tunelu i tak jest bezpieczniej. W końcu rozdzielono projekt na dwa etapy i pierwszy z nich straż zaopiniowała pozytywnie.