Warszawa: Miasto porozumiało się z kolejarzami
Czterema liniami Kolei Mazowieckich będą mogli jeździć od lipca posiadacze karty miejskiej. Kolejarze dogadali się w tej sprawie z miastem. Jeszcze w tym tygodniu zostanie podpisana umowa. Ponad cztery tys. pasażerów komunikacji miejskiej i kolei może odetchnąć z ulgą. Wspólny bilet nie zniknie z końcem czerwca. Co więcej, został rozszerzony o kolejną linię –do Falenicy. Wczorajsze negocjacje władz Kolei Mazowieckich i Zarządu Transportu Miejskiego trwały kilka godzin. Posiadacze kart miejskich od pięciu miesięcy mogą jeździć pociągami Kolei Mazowieckich na podstawie biletu ZTM. Za dopłatą 10 zł do biletu 30-dniowego (za 66 zł) podróżują pociągami KM z Warszawy Wschodniej w stronę stacji Ursus, Jeziorki i Gołąbki. Za każdego pasażera korzystającego z tej opcji KM kasowały dodatkowo 5 zł od Zarządu Transportu Miejskiego. W ten sposób ZTM płacił KM około 20 tys. zł miesięcznie. Umowa miała obowiązywać do końca czerwca z możliwością jej przedłużenia. W połowie miesiąca władze KM zaproponowały podwyżkę o 200 procent. Kilka dni temu na konferencji prasowej dyrektor ZTM Robert Czapla twierdził, że kwestia podwyższenia opłat jest zaskakująca i miasto na pewno się na nią nie zgodzi. Los wspólnego biletu zawisł na włosku. Niespodziewanie wczoraj udało się osiągnąć porozumienie. Ustalono, że jeśli liczba pasażerów korzystających ze wspólnego biletu przekroczy cztery tys. osób, to ZTM dopłaci KM 10 zł za każdego nowego. Za pozostałe cztery tys. osób ZTM będzie płaciło taką samą jak dotychczas stawkę, czyli 5 zł. Miasto dopłaci znacznie mniej, niż oczekiwały KM, a do tego rozszerzony będzie obszar obowiązywania wspólnego biletu o trasę Warszawa Wschodnia –Falenica. To ważna informacja, szczególnie dla dotychczasowych pasażerów Szybkiej Kolei Miejskiej, która od 1 lipca zostanie przeniesiona na trasę Pruszków –Rembertów. A co z pozostałymi liniami kolejowymi dochodzącymi do Warszawy? –Będziemy systematycznie rozszerzać zakres wspólnego biletu –mówi Donata Nowakowska, rzeczniczka KM. Jednak mieszkańcy Białołęki czy Wesołej będą musieli na wspólny bilet poczekać do początku przyszłego roku. Kiedy rozpoczyna się nowy rok budżetowy i będzie zawierana nowa umowa.