Warszawa: Dotacja spadnie o 2,2 mld zł
Przyszły rok ma być ostatnim deficytowym rokiem dla spółki Przewozy Regionalne, głównego przewoźnika pasażerskiego w grupie PKP –czytamy w Gazecie Prawnej. Zarząd Przewozów Regionalnych zakłada, że w tym roku strata nie spadnie poniżej 240 mln zł, a 2007 rok zamknie się wynikiem na poziomie zera po raz pierwszy od powstania spółki w 2001 roku. Przewoźnik inwestuje w odnowienie taboru, odzyskuje pasażerów. Liczba podróżnych PKP po raz pierwszy od 11 lat przestała się zmniejszać. –Chcemy przewieźć 161 mln osób, mniej o 2 mln zł niż w 2005 roku, ale na dłuższych trasach, co przełoży się na wzrost przychodów z 980 mln zł do ponad 1 mld zł –mówi Marek Nitkowski, dyrektor handlowy PKP PR. Małgorzata Kuczewska-Łaska, dyrektor finansowy PKP PR, dodaje, że spółka stara się nie zwiększać zobowiązań bieżących, ale bez udziału państwa sama nie zdoła spłacić starych długów. Firmę obciąża ponad 2 mld zł długu, który komplikuje płynność nie tylko jej, ale również jej największemu wierzycielowi, PKP PLK, spółce, od której PKP PR wynajmuje tory. –Każdy inny podmiot zostałby postawiony w stan upadłości, a państwo jako właściciel ani nie zamierza ogłosić upadłości PKP PR, ani nie spieszy się z decyzją o oddłużeniu –mówi Janusz Piechociński z zespołu doradców Tor. W projekcie budżetu zaplanowano, że na różne przedsięwzięcia kolejowe państwo przeznaczy w 2007 roku 2,18 mld zł. Spółki, które wożą pasażerów, dostaną 611 mln zł na refundację biletów ulgowych i dofinansowanie przewozów międzywojewódzkich i międzynarodowych.