Tychy: Tragiczny wypadek na torach
51-letni tyszanin kierujący cinquecento zginął w czwartek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Tychach Żwakowie przy ul. Skalnej. Kierowca wjechał na torowisko, uderzając w bok pociągu osobowego jadącego z Katowic do Wisły, jego samochód odbił się i wpadł pod jadący z naprzeciwka pociąg relacji Zwardoń-Katowice. – Auto zostało całkowicie zmiażdżone, dlatego dopiero po numerach rejestracyjnych ustaliliśmy jego markę – mówi Magdalena Bieniak, rzeczniczka tyskiej policji. – Najprawdopodobniej przyczyną wypadu była nieuwaga kierowcy. Mogła się do tego przyczynić gęsta mgła – dodaje Bieniak.
Szlak kolejowy Katowice-Bielsko Biała został całkowicie zablokowany na cztery godziny. Pociągi pospieszne i międzynarodowe przejeżdżające przez Tychy miały spore opóźnienie.