Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Stadler dostarczy nowe zespoły trakcyjne dla Rhätische Bahn

inforail
01.06.2007 20:47

Szwajcaria jest pod wieloma względami wyjątkowa. Jednym z takich wyjątków jest szeroka ilość wąskotorowych linii kolejowych, które pod wieloma względami przyćmiewają wiele linii normalnotorowych. Linie są w głównej mierze zelektryfikowane i utrzymywane w idealnym stanie. Jedną z takich sieci jest Rhätische Bahn (RhB), które pomimo metrowego rozstawu szyn pełni rolę głównego środka transportu w górzystym Kantonie Graubünden. Dotąd przewoźnik zachowywał się bardzo konserwatywnie. Pociągi są ciągnięte lokomotywami i podobnie jak wagony przechodzą regularne remonty, co pozwala na utrzymanie ich w perfekcyjnej gotowości ruchowej. Jednak najnowszy program rozwoju RhB przynosi wiele zmian. Zarząd spółki zdecydował się wymienić ponad 50% posiadanego taboru pasażerskiego i co ważniejsze, przejść ze składów lokomotywowych na elektryczne zespoły trakcyjne. Rozpisany kontrakt wygrał Stadler, który dostarczy łącznie 20 nowych zespołów.

Schemat linii należących do RhB. Fot. de.wikipedia.org Lokomotywy RhB na stacji Klosters. Fot. de.wikipedia.org

Rhätische Bahn (RhB) jest przewoźnikiem kolejowym w Kantonie Graubünden, który eksploatuje sieć linii wąskotorowych o metrowym rozstawie szyn. Mimo tego faktu sieć ta jest zupełnym przeciwieństwem ogólnego wizerunku „wąskotorówek”. Sieć RhB jest zelektryfikowana oraz utrzymywana w idealnym stanie. Dzięki temu osiągane są prędkości maksymalne rzędu 100 km/h. Stało się tak za sprawą górzystego terenu. Pociąg wąskotorowy mógł pokonywać większe wzniesienia oraz mniejsze łuki. Do tego można było budować węższe tunele oraz lżejsze mosty. Również elektryfikacja pomogła sprawniej pokonywać wzniesienia w porównaniu z lokomotywami parowymi. Dlatego też sieć wąskotorowa licząca obecnie 384 km stanowi większość w całym Kantonie, gdzie istnieje jedynie jedna linia normalnotorowa. Dlatego też udziałowcami Rhätische Bahn, mającego siedzibę w Chur są: Kanton Graubünden mający większościowy, 51 % udział. Drugim udziałowcem jest Rząd Szwajcarii, mający 43 % udziałów, natomiast pozostałe 6 % jest w rękach prywatnych oraz w posiadaniu gmin. Już w 1888 roku stworzono Schmalspurbahn Landquart–Davos AG (Wąskotorowa Kolej Landquart–Davos sp. z o. o.), która wybudowała linię stanowiącą obecnie część RhB. Ponieważ po ukończeniu tej linii zdecydowano się rozszerzyć sieć połączeń również do innych regionów Kantonu Graubünden zdecydowano w 1895 roku zmienić nazwę na Rhätische Bahn (RhB). W następnych latach następowała intensywna rozbudowa linii, która trwała do 1913 roku. Pomimo, iż nie zbudowano wszystkich planowanych linii, to faktycznie w tym roku ugruntowano główny układ linii. Największym z niedokończonych planów było przedłużenie linii ze Scoul do Landecku w Austrii. Po 1913 roku nastąpił okres intensywnej elektryfikacji linii, zakończonej w 1922 roku. Elektryfikacja w górskich warunkach zawsze była korzystna, ponieważ lokomotywy elektryczne zawsze posiadały większą moc od parowych oraz spalinowych. Dodatkowo nie powodują one tyle hałasu, który mógłby zainicjować wystąpienie lawin.

Najnowsza lokomotywa ciągnie starsze od niej wagony na stacji Samedan. Fot. de.wikipedia.org

Elektryfikację zdecydowano się przeprowadzić z wykorzystaniem prądu zmiennego o napięciu 11 kV i częstotliwości 16.7 Hz. Dalszy rozrost sieci RhB dokonał się w 1942 roku, kiedy przejęto Chur–Arosa-Bahn (zelektryfikowana prądem stałym o napięciu 2,4 kV=) oraz Misoxerbahn (zelektryfikowana prądem stałym o napięciu 1,5kV). Natomiast w 1944 roku przejęto Berninabahn, która była zelektryfikowana prądem stałym o napięciu 1 kV. Fakt istnienia różnych systemów napięciowych znacznie utrudniał codzienne funkcjonowanie, jednak rozwiązanie tego problemu trwało wiele lat. Chur–Arosa-Bahn została poddana reelektryfikacji z 2,4 kV= na 11 kV 16,7 Hz prądu zmiennego, która miała miejsce w 1997 roku. Misoxerbahn przeszła w 2003 roku pod zarząd Ferrovia Mesolcinese (FM), natomiast Berninabahn pozostaje po dziś dzień zelektryfikowana napięciem 1kV=. i nie jest przewidywana jej reelektryfikacja. Ponieważ sieć RhB łączy bardzo popularne ośrodki, jak Davos, czy St Moritz, więc stała się symbolem regionu. Kolej oferuje tak sławne połączenia jak Glacier Express (Lodowcowy Express), czy Heidi Express. Jednak sama sieć nie uległa rozbudowom. Jedynie w 1999 roku oddano do ruchu linię Vereina, której znaczna część prowadzi w tunelu. Tunel ten powstał również w celu przewożenia w zimie samochodów osobowych, gdy przełęcz Flüela jest zamknięta dla ruchu. Od tego momentu nie nastały żadne inwestycje w rozwój linii, natomiast głównym obecnie problemem jest jednotorowość szlaków, która skutecznie ogranicza częstotliwość pociągów.

Szwajcarskie wąskotorówki to osobliwość sama w sobie. Miejscami linie biegną ulicami niczym tramwaj. Obrazu dopełnia uśmiechnięty Solaris. Fot. de.wikipedia.org

W 2005 roku zgodnie z ogólnokrajowym zakazem palenia pociągi RhB stały się wyłącznie dla niepalących. Jednak RhB z roku na rok zaczęła odnotowywać spadek przewozów osób, co znacznie pogorszyło wyniki finansowe spółki. Pomimo, iż nadal pozostawały na dodatnim saldzie, to jednak właściciele zdecydowali się wdrożyć program naprawczy. Zgodnie z nim do 2008 roku zostanie zredukowana ilość pracowników (w tym likwidacja obsługi niektórych stacji), natomiast właściciele dofinansują spółkę w celu wykonania koniecznych napraw obiektów inżynierskich oraz zakupu nowego taboru. Jednym z ważniejszych wydarzeń było wpisanie w dniu 21 grudnia 2006 roku linii Albula oraz Bernina na listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Na dzień 1 stycznia 2006 roku RhB posiada 1449 pojazdów, z czego 148 stanowią lokomotywy i wagony motorowe, 369 wagony pasażerskie 932 wagony towarowe. Z pojazdów trakcyjnych 62 to lokomotywy liniowe, 27 wagony motorowe, natomiast pozostałe to pojazdy techniczne oraz manewrowe.

Schematyczny plan odnowy taboru RhB. Fot. RhB

Jednym z najważniejszych punktów restrukturyzacji przedsiębiorstwa RhB jest odnowa dosyć wiekowego już taboru. Cały projekt został podzielony na 4 etapy, z czego dwa z nich już zostały wdrożone do realizacji. Etap 1 zakłada zakup 15 trójwagonowych, dwunapięciowych zespołów o łącznej wartości 150 milionów franków szwajcarskich. Zespoły te w pierwszej kolejności zastąpią stare wagony motorowe oraz pociągi wagonowe na linii Bernina oraz Arosa. W dalszej kolejności będą zastępowane połączenia pospieszne na linii Landquart –Davos. Pierwsze pociągi mają być dostarczone w 2010 roku, a dostawy zakończone w 2011. Etap drugi zakłada zakup pięciu czterowagonowych, jednonapięciowych zespołów, które zostaną skierowane do obsługi pociągów aglomeracyjnych wokół Chur (na trasach Chur –Thusis oraz Schiers –Rhäzüns. Będą one kosztowały około 50 milionów franków szwajcarskich, a dostawy mają się odbywać w latach 2011 – 2012. Po zakończeniu tego etapu  50% taboru pasażerskiego RhB będą stanowiły nowoczesne pociągi. Etap trzeci zakłada podniesienie standardu pociągów na linii Chur –St. Moritz, która będzie nadal obsługiwana pociągami ciągniętymi lokomotywą. Planowane jest zakupienie 35 wagonów, które stworzą 7 składów. Będą posiadały porównywalny standard podróżowania do nowych zespołów trakcyjnych. Wartość tego kontraktu jest szacowana na 80 milionów franków szwajcarskich. Przetarg ma zostać ogłoszony w 2008 roku, a dostawy nastać w latach 2012 –2013. Cały program zostanie zakończony czwartym etapem, gdzie zakłada się zakup 10 zespołów trakcyjnych mających obsługiwać pociągi na trasie Disentis –Chur –Landquart oraz Landquart –Scuol–Tarasp. Przetarg na ten etap zostanie ogłoszony w 2010 roku. Cały program zostanie sfinansowany głównie ze środków Kantonu oraz Rządu, czyli głównych udziałowców. Partycypować w nim będą również mniejsi akcjonariusze, stosownie do posiadanych udziałów. Bardzo ważny jest Etap drugi, który przynosi całkowicie nową ofertę w ruchu aglomeracyjnym wokół Chur, którego mieszkańcy uzyskają ofertę w stylu S-Bahn.

Schemat poglądowy nowego zespołu trójwagonowego. Fot. Stadler

Przetargi w ramach etapu pierwszego oraz drugiego wygrała firma Stadler. Główną zaletą pociągów tego producenta, według RhB, jest ich duża moc przy maksymalnym dopuszczalnym nacisku na oś, konieczna w górskim terenie, oraz możliwość eksploatacji w trakcji ukrotnionej (co jednak konkurencyjny produkt Bombardiera również spełniał). Właśnie brak takiej możliwości stanie się ostateczny dla części lokomotyw i wagonów motorowych wraz z nadejściem nowych zespołów. Wycofanych zostanie łącznie 19 pojazdów trakcyjnych, z czego 10 to lokomotywy Ge 4/4 I oraz 9 wagonów motorowych ABe 4/4 II. Przetarg ogłoszony przez RhB dotyczył dostawy 15 zespołów do etapu pierwszego z opcją na 5 zespołów z etapu drugiego. Kontrakt wygrał Stadler, natomiast RhB zdecydowało się zrealizować opcję. Tak więc zamówienie obejmuje obecnie 20 zespołów trakcyjnych.

Wizualizacja zespołu trójwagonowego. Fot. Stadler Schemat zespołu trójwagonowego. Fot. Stadler

Podstawą kontraktu jest 15 zespołów trakcyjnych, które stanowią pierwszy etap odnowy taboru. Zespół trakcyjny ma zostać wykonany jako dwunapięciowy, pozwalający na podróżowanie pod napięciem 1kV prądu stałego oraz 11 kV 16,7Hz prądu przemiennego. Dzięki temu zespół ten będzie mógł obsługiwać całą sieć RhB. Składa się on z trzech wagonów, gdzie dwa skrajne są silnikowymi, oraz posiadają po jednej kabinie maszynisty, natomiast środkowy jest doczepny. Dzięki temu zespół posiada dużą moc 2,6 MW przy prądzie przemiennym oraz 2,4MW przy stałym. To pozwala na sprawne pokonywanie stromych wzniesień. Wagony skrajne posiadają wysoką podłogę (na wysokości 1050mm nad główką szyny), natomiast środkowy ma część niskopodłogową (430mm). Wagony skrajne będą miały jedne, jednoskrzydłowe drzwi wejściowe, natomiast środkowy jedne, dwuskrzydłowe. W przyszłości będzie możliwe rozbudowanie składów do pięciu wagonów. W części niskopodłogowej znajduje się WC przystosowane dla inwalidów, miejsca do przewozu osób na wózkach, oraz uchwyty do mocowania rowerów, które są bardzo popularne wśród turystów. Cały zespół będzie posiadał klimatyzację zarówno przestrzeni pasażerskiej jak również kabiny maszynisty. Zespół jest wykonywany jako uniwersalny mogący służyć zarówno jako pociąg regionalny jak i pospieszny, dlatego posiada zarówno klasę drugą jak i pierwszą. W klasie pierwszej znajdą się 24 fotele, natomiast w drugiej 80 miejsc siedzących, oraz 126 stojących. Pasażerowie klasy pierwszej będą mogli dodatkowo rozkoszować się widokiem trasy, ponieważ została ona umieszczona zaraz za kabiną maszynisty, która będzie przeszklona. Zespół będzie posiadał również nowoczesny system informacji pasażerskiej, szerokie przejścia międzywagonowe, oraz pudła wykonane z aluminium. Prędkość maksymalna będzie wynosić 100km/h. Pierwsze zespoły wejdą do planowego ruchu w 2010 roku.
 
Dane techniczne zespołu trójwagonowego:

Rozstaw szyn
1000 mm
Napięcie zasilania
11kV (AC) 16.7Hz, 1kV (DC)
Układ osi
Bo`Bo`+ 2`2`+ Bo`Bo’
Miejsc siedzących w klasie 1
24
Miejsc siedzących w klasie 2
80 (+2 składane)
Ilość miejsc stojących
126
Wysokość podłogi w części niskiej
430mm
Wysokość podłogi w części wysokiej
1050mm
Długość ze zderzakami
49,5m
Szerokość
2,65m
Wysokość
3,8m
Masa służbowa
95t
Moc maksymalna
2,6MW (AC), 2,4MW (DC)
Prędkość maksymalna
100km/h
 Schemat zespołu czterowagonowego. Fot. Stadler
W ramach głównego przetargu zawarto również opcję na 5 zespołów trakcyjnych, mających obsługiwać nowe przewozy aglomeracyjne wokół Chur. Jednak RhB szybko zdecydowało się zrealizować tą opcję. Zespoły te bazują bezpośrednio na trójwagonowych jednostkach, mimo tego, za wyjątkiem podobieństwa pudła, będą one odmiennie wykonane. Ponieważ pociągi będą kursowały w pobliżu Chur, gdzie linie nie pokonują ostrych łuków oraz stromych podjazdów, więc zdecydowano się zastosować jedynie jeden wagon silnikowy, o mocy 1,3MW. Wagon ten znajduje się na jednym końcu składu. Na drugim zaś zastosowano wagon sterowniczy. Druga różnica dotyczy faktu, że zespół ten będzie przystosowany jedynie do prądu zmiennego o napięciu 11kV 16,7Hz. Dodatkowo zespół będzie składał się z czterech wagonów, które są dłuższe, niż w wersji trójwagonowej. Dwa skrajne będą posiadały wysoką podłogę, jednak drzwi jednoskrzydłowe zastąpiono tutaj dwuskrzydłowymi. Natomiast wagony środkowe będą różniły się głównie większą długością w stosunku do wersji trójwagonowej. Dodatkowo WC będzie zabudowane jedynie w jednym wagonie, drugi będzie miał przestrzeń wielofunkcyjną z rozkładanymi siedzeniami. Zespół będzie posiadał 21 miejsc siedzących w klasie pierwszej oraz 168 (+18 składanych) w klasie drugiej. Również i tutaj klasa pierwsza będzie się znajdowała na skrajach jednostki. Pozostałe elementy pozostają bez zmian. Pierwsze pociągi wejdą do eksploatacji w 2011 roku.
 
Dane techniczne zespołu czterowagonowego:
Rozstaw szyn
1000 mm
Napięcie zasilania
11kV (AC) 16.7Hz
Układ osi
Bo`Bo`+ 2`2`+ 2`2` `+ 2`2`
Miejsc siedzących w klasie 1
21
Miejsc siedzących w klasie 2
168 (+18 składane)
Ilość miejsc stojących
126
Wysokość podłogi w części niskiej
430mm
Wysokość podłogi w części wysokiej
1050mm
Długość ze zderzakami
74,9m
Szerokość
2,65m
Wysokość
3,8m
Masa służbowa
105t
Moc maksymalna
1,3MW
Prędkość maksymalna
100km/h
 
Wizualizacja zespołu trójwagonowego. Fot. Stadler
Zalety zespołów trakcyjnych są dostrzegane przez coraz większą ilość przewoźników. Również i sławne szwajcarskie wąskotorówki, hołdujące ostrożnej polityce zaczęły zmieniać swoje podejście. Dotąd konserwatywne zakupy oraz ciągłe remonty starszego taboru zaczynają odchodzić do lamusa. Kupowany jest nowy tabor i to jako pociągi zespołowe. Oczywiście nie wszystkie pociągi pasażerskie zostaną zastąpione nimi, lecz zakres użytkowania nowych zespołów trakcyjnych oraz ich rozpowszechnienie na całą sieć jest przełomowym zwrotem akcji. Należy jedynie pokładać nadzieje w tym, że pociągi będą się cieszyć dużą popularnością wśród pasażerów oraz okażą się niezawodne.