Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Śląskie cięcie przegięcie

inforail
13.01.2009 15:35
W dniu 10.01.2009 roku województwo śląskie w końcu oficjalnie przyznało się, że kolejową komunikację pasażerską ma w miejscu o którym lepiej nie pisać. Decyzja o bezzasadnym odwołaniu 52 pociągów oraz ograniczenia w kursowaniu przeszło 40 kolejnych stanowiących łącznie 10% wielkości przewozowej świadczy sama o sobie –Śląsk stawia na motoryzację indywidualną… .
14 grudnia 2008 –nowy rozkład jazdy
W niecały miesiąc po starcie SKR doszło do cięć w kursach tych pociągów. Fot. R. Piech
Dzień 14 grudnia zaczął się działaniami pod publiczkę, gdzie start SKR miał świadczyć o nowym podejściu do kolei regionalnej. Jednak już wówczas informowaliśmy, że sam rozkład jazdy jest z typów kryzysowych, a kolej znajduje się na pograniczu zamknięć linii kolejowych na terenie województwa. Niestety prawdziwa bomba wybuchła już w tydzień po ogłoszeniu tego rozkładu jazdy, bowiem od 1 grudnia miało zostać zlikwidowane 58 pociągów z już itak skromnego rozkładu jazdy. Związkowcy przed świętami grozili strajkiem i mogli nawet liczyć na poparcie społeczeństwa gdyby nie fakt fatalnego rozegrania sytuacji oraz chęci upieczenia przy jednym ogniu jeszcze kilku spraw związkowych jak podwyżki płac czy gwarancja zatrudnienia na 10 lat! Na tak skandaliczne żądania związkowcy usłyszeli stanowcze Nie. Po tej porażce chęć do walki o pozostawienie połączeń znikła, jedynie termin wprowadzenia zmian został przesunięty z 1 na 10 stycznia 2009 roku. I jak grożono tak też zrobiono od dnia 10 stycznia 2009 roku wykonano następujące zmiany:
52 –pociągi odwołane,
34 –zmiana terminu kursowania z codziennego na (D),
10 –ograniczenie terminu kursowania – oprócz: 22 VI –28 VIII 2009,
1 –zmiana terminu kursowania z (D) na codziennie,
6 –odwołany na odcinku,
1 –odwołany w (C),
4 –ograniczenie terminu kursowania na odcinku,
1 –odwołany w (7),
1 – odwołany w (6)
Bielsko-Biała –Cieszyn symboliczną ofiarą
Przedostatni pociąg na linii Cieszyn - Bielsko-Biała. Fot. R. Piech
Wśród wprowadzonych zmian najczęściej wymienia się połączenie Bielsko-Biała –Cieszyn, jako to, które zostaje całkowicie zamknięte. Można to nazwać prawdą, ponieważ wszystkie 3 pary pociągów na tym połączeniu ulegają likwidacji. Oczywiście pod warunkiem, że 3 pary pociągów można uznać za połączenie z którego korzystałby jakikolwiek pasażer! Gdy do tego dodamy czas przejazdu godzina i prawie 30 minut na trasie długości 39 km to mamy już prawie całkowicie obraz problemu. Wraz z oddaniem do eksploatacji drogi ekspresowej czas przejazdu autobusu na tej trasie wynosi 30-40 minut, a pasażer może wybierać spośród trzech przewoźników. Tak więc połączenie to zabiło PKP PLK z całkowitym brakiem remontów infrastruktury, a dobiło PKP PR wprowadzając fikcyjny rozkład jazdy. Oczywiście bez remontu infrastruktury pociągi nadal świeciłyby pustkami, jednak przewoźnik nie spróbował nawet dokonać zmian w postaci wprowadzenia pociągów miejskich na odcinku (Skoczów) Jasienica –Bielsko-Biała –Żywiec, czy nie wprowadził pociągów bezpośrednich Cieszyn –Wisła Głębce, gdzie występuje duże zainteresowanie pasażerów udających się do szkół czy instytucji zlokalizowanych w Cieszynie stanowiącym centrum powiatu. Obecnie na tej trasie konkuruje dwóch przewoźników autobusowych, jednak przejazd przez górskie drogi w zimie nastręcza wiele problemów, co z kolei mogło być atutem kolei. Mogło, gdyby ktokolwiek wprowadził takie pociągi! Wobec tego mało pocieszającym jest fakt, że na odcinku Skoczów-Cieszyn pozostanie jeden pociąg dziennie (Cieszynka), natomiast na odcinku Bielsko-Biała –Skoczów będzie kursował pociąg TLK wspomagany przez sezonowego Podhalanina… .
Przedostatni pociąg na linii Cieszyn - Bielsko-Biała. Fot. R. Piech Przedostatnie zielone światło dla pociągu do Bielska. Fot. R. Piech
Dalsze cięcia
Jednak to nie koniec cięć dla linii numer 147 jadącej dalej z Cieszyna do Zebrzydowic. Tak jak informowaliśmy wcześniej linia ta jest drugą w kolejności do zamknięcia, a fatalny rozkład jazdy doprowadził do momentu, gdzie na tej trasie kursują już dwie firmy autobusowe! Tak więc w ramach walki o pasażera PKP PR zdecydowało w nowym rozkładzie jazdy uruchomić „oszałamiającą”ilość 5 par pociągów na tej trasie z czego od 10 stycznia odwołano aż 3 pary pociągów! Z linią Cieszyn –Bielsko-Biała powiązana jest również linia Katowice –Wisła Głębce. Tutaj teoretycznie odwołano tylko dwa pociągi z Wisły do Katowic i jeden w przeciwnym kierunku, jednak patrząc dokładniej widzimy, że likwidacji ulega pociąg z Wisły przyjeżdżający do Katowic o godzinie 7:08 oraz powrotny wyjeżdżający z Katowic o 18:30, czyli w najdogodniejszych godzinach dla osób dojeżdżających do pracy, urzędów, czy na studia! Jednak to nie koniec niezrozumiałych cięć w rozkładach, gdzie w zasadzie dla wszystkich relacji można wymienić podobne kuriozalne przypadki. Cięcia nie ominęły również nowo utworzonych linii jak Bytom –Gliwice, gdzie zlikwidowano 8 par pociągów w tym i te, które idealnie pasowały osobom dojeżdżającym do pracy czy na studia, czyli w grupie docelowych pasażerów!
Cięcia na magistralach
Rybnik stracił kolejną parę pociągów. Fot. R. Piech
Jednak najbardziej alarmującym jest wprowadzenie po raz pierwszy cięć na dużą skalę na liniach magistralnych, które dotąd rokowały szanse przetrwania. W efekcie nieprzemyślanych decyzji doprowadzono do likwidacji 3 par pociągów z Katowic oraz jednego pociągu w skróconej relacji z Zawiercia do Częstochowy. Zlikwidowano również pociąg aglomeracyjny Gliwice –Zawiercie, czy też pociąg Katowice –Gliwice stanowiący część relacji wymienionego nieco wyżej pociągu z Częstochowy. Dostało sie również linii kolejowej z Katowic do Zwardonia przez Bielsko-Białą. Bielsko utraciło jedną bezpośrednią parę pociągów do Katowic (i dalej do Częstochowy), jednak największe zmiany zaszły na odcinku Czechowice-Dziedzice –Bielsko-Biała –Żywiec (dokładniejsze dane link poniżej). Dostało się również odcinkowi Rybnik –Katowice, który ze swoich skromnych 13 par pociągów stracił jedną, jednak większe cięcia nastały pomiędzy Rybnikiem a Raciborzem, Wodzisławiem Śląskim oraz Chałupkami. Dokładne opisanie poczynionych przez te cięcia szkód wykracza znacznie poza możliwości jakie daje artykuł, dlatego zainteresowanych poszerzeniem tematu zachęcamy do przejrzenia tabeli ze zlikwidowanymi pociągami znajdującej się tutaj. Oczywiście dla odwrócenia uwagi w pliku najpierw wyszczególniono zmiany w dniach kursowania, a dopiero w dalszej części znajduje się lista z likwidowanymi połączeniami.
Ograniczenia w dniach kursowania
Cięcia nie ominęły pociągów SKR. Fot. R. Piech
Oczywiście cięcia to nie wszystko, tabela zmian od 10 stycznia 2009 roku zawiera również zestawienie zmian w dniach kursowania pociągów, gdzie większość uzyskuje oznaczenie „D”, czyli kursuje od poniedziałku do piątku. Również tutaj postanowiono poczęstować pasażerów niedawno uruchomionych pociągów, tym razem SKR, gdzie 7 par będzie kursowało jedynie w „D”. Podobne zmiany dotknęły trasę Częstochowa –Gliwice, gdzie takie oznaczenie uzyskały 4 pary pociągów. Równie kiepsko wygląda sprawa pociągów aglomeracyjnych Gliwice –Zawiercie, gdzie w weekendy nie wyjedzie pięć par pociągów. Z cyklu zamykania tras kolejowych można wymienić wprowadzenie terminu kursowania „D”dla wszystkich pociągów na trasie Dąbrowa Górnicza Ząbkowice –Jaworzno Szczakowa, czym odcinek ten jest przygotowany do likwidacji. Podobnie wygląda sprawa z trasą Cieszyn –Zebrzydowice, gdzie pozostałe dwie pary pociągów oznaczono także tym symbolem. Ograniczenia w kursowaniu otrzymały również wybrane połączenia na ramieniu Katowice –Bielsko-Biała –Zwardoń, Czechowice Dziedzice –Zebrzydowice czy Katowice –Lubliniec. Pytanie w czyim imieniu wprowadzane są te zmiany?
W niecały rok po otwarciu pociągi Bytom - Gliwice zmierzają do likwidacji. Fot. P. Piech
Kto zawinił?
Tak naprawdę w tej skandalicznej sytuacji nie ma jednego winnego a w zasadzie można mówić o winie zbiorowej wszystkich organów odpowiedzialnych za kolej regionalną. Po pierwsze mamy bardzo wyraźny efekt przekazania samorządom jednolitej spółki PKP PR. Pozostawienie jednolitej struktury organizacyjnej zaburza wszelakie dociekanie odpowiedzialności i w efekcie występuje znaczny przerost administracji w stosunku do potrzeb i wielkości przewozowych. Z drugiej strony zmniejszanie ilości pociągów nie poparte zwolnieniami (głównie zbędnej administracji!) prowadzi do zwiększenia kosztów uruchamiania kursujących nadal pociągów zmniejszając ich efektywność ekonomiczną. Na drugiej stronie medalu za zmniejszającą się ilością połączeń podąża zmniejszenie się ilości pasażerów powodujące ponowne pogorszenie wyników ekonomicznych. To z kolei prowadzi do dalszych likwidacji kursów i ponownego pogorszenia wyników. Są to podstawowe zagadnienia ekonomiczne, których najwyraźniej nie przyswoili sobie ani samorządowcy pozwalający na bezzasadną likwidację połączeń ani specjaliści z PKP PR likwidujący połączenia w zasadzie jako pretekst do wywalczenia swoich (w dużej mierze niesłusznych) praw. Jednak wraz z Usamorządowieniem PKP PR główną winę za obecne cięcia pociągów można zrzucić na władze wojewódzkie (Urząd Marszałkowski), które wykazały kompletny brak zainteresowania pociągami regionalnymi i poczynaniami PKP PR. Ba nawet na dwa dni przed formalnym przekazaniem PKP PR w ręce samorządów śląskie władze usilnie twierdziły, że nie są właścicielami tej spółki! Patrząc na to człowiek nie wie czy ma się z tego śmiać, czy już płakać. Z drugiej strony PKP PR wykazały wszelakie symptomy struktury typu beton, ponieważ znając sytuację finansową nie zdecydowało się na jakiekolwiek zmiany, w tym głównie redukcje zatrudnienia w administracji aby zachować jak największą ilość połączeń. Niestety instytucja znana z wypracowania skutecznych metod wygaszania popytu na usługi przewozowe skorzystała z tego sprawdzonego sposobu po raz kolejny. Znany scenariusz zakłada likwidację głównego połączenia na linii, z czego ponownie skorzystano. Można się jedynie domyślać, czy krok ten miał na celu zmobilizowanie pasażerów do wywarcia nacisku na władze wojewódzkie, jest efektem zamierzonej polityki zniszczenia wszystkiego co się da, czy poprostu jawnym przykładem niekompetencji.
Pasażerowie do boju
Do walki o pociągi włączyli się już pasażerowie. Fot. R. Piech
Na tak skandaliczne cięcia w rozkładach jazdy pasażerowie zareagowali i w bardzo krótkim czasie powstało 7 społecznych komitetów obrony kolei. Jeden z takich komitetów można odnaleźć pod adresem www.kolej.wikidot.com. Celem tych komitetów jest wywarcie na Marszałku województwa zmian w polityce dotyczącej kolejowych przewozów regionalnych na terenie województwa oraz zwrócenie uwagi, że w dużej mierze zlikwidowane połączenia były wcześniej bardzo popularne wśród pasażerów. Marszałek od lat straszy PKP PR tym, że zacznie organizować przetargi na wykonywanie regionalnych przewozów pasażerskich na terenie województwa i jak widać najwyższy czas na wykonanie takiego właśnie kroku!