Rzeszów: Zróbcie coś z dworcem albo oddajcie go miastu
Władze Rzeszowa chcą przejąć dworzec kolejowy i go wyremontować. PKP odpowiada: – Nie ma takiej możliwości, ale możemy znaleźć inne rozwiązanie –informuje Gazeta Wyborcza. – Kiedy wjeżdża się pociągiem do Rzeszowa, odnosi się bardzo złe wrażenie. Nie mogę obok tego przejść obojętnie. Dworzec to największy strup w mieście – mówi prezydent Tadeusz Ferenc. – Niech kolej coś z tym zrobi albo odda nam dworzec. Do tej pory władze miasta upominały się o odnowienie dworca, nie przyniosło to jednak efektów. Teraz chcą nie tylko przejąć budynek i go wyremontować, ale także na nim zarabiać, wydzierżawiając go. PKP nie kwestionują faktu, że remont jest potrzebny. Tłumaczą jednak, że rzeszowski dworzec nie jest jeszcze w tak złym stanie, żeby prace były konieczne w najbliższym czasie. – Na dworcach kolejowych trzeba przeprowadzić tak dużo niezbędnych remontów, że ten w Rzeszowie musi trochę poczekać – mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. Czy w tej sytuacji kolej przychyli się do pomysłu władz Rzeszowa i przekaże budynek miastu? – To jest bardzo ciekawa propozycja i bardzo chętnie byśmy ją przyjęli, jednak pod warunkiem że nie chodziłoby o ten dworzec – stwierdza Wrzosek. Wprawdzie kolej w zamian za anulowanie długów chętnie oddaje samorządom dworce, a później kasy biletowe i poczekalnie od nich dzierżawi, ale nie dotyczy to wszystkich. Od maja ubiegłego roku funkcjonuje nowy oddział PKP, który zajmuje się 73 dworcami w całym kraju, m.in. w Rzeszowie i Przemyślu. Są wśród nich przede wszystkim te, przez które w ciągu roku przewija się więcej niż 500 tys. pasażerów. PKP zostawiły sobie także dworce, które znajdują się na ważnych trasach kolejowych. – W najbliższych latach powinna się rozpocząć modernizacja linii kolejowej E30 z Krakowa do Medyki. Możliwe, że w ramach prac konieczna będzie zmiana układu torów na stacji, przebudowa peronów, a nawet gruntowna przebudowa budynku dworca. Z tego powodu nie możemy przekazać go w tej chwili miastu – mówi Wrzosek. Rzecznik wyjaśnia, że oddanie dworca samorządowi mogłoby zablokować te inwestycje i utrudnić pozyskanie środków unijnych na ten cel. Jednak sytuacja nie jest zupełnie bez wyjścia. Zdaniem kolei samorząd Rzeszowa, mimo że nie jest właścicielem dworca, może go wyremontować. – W sytuacji jeśli PKP będą musiały przebudować dworzec albo chciałyby go wydzierżawić, oddałyby miastu pieniądze za remont – zaznacza Wrzosek. Na to rozwiązanie zdecydowało się m.in. kilka samorządów na Pomorzu. Co na to władze miasta? – Czekamy na oficjalną propozycję od PKP – mówi Ferenc. PKP z władzami miasta spotkają się w połowie stycznia w sprawie dworca, a także zagospodarowania terenów kolejowych.