Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Rosja chce zbudować najdłuższy tunel świata, który połączy dwa kontynenty

inforail
21.04.2007 20:05

Podwodny tunel łączący Rosję ze Stanami Zjednoczonymi. To nie żart, lecz najnowszy pomysł rosyjskich inżynierów – pisze Rzeczpospolita. Rozmach przedsięwzięcia jest imponujący. Koszt 65 miliardów dolarów. Długość 103 kilometry (dwa razy więcej niż tunel pod kanałem La Manche). Dwie linie kolejowe: pasażerska i towarowa. Linie elektryczne. Niewykluczone, że pod wodą poprowadzone zostaną również gazociąg i ropociąg, którymi do Stanów Zjednoczonych i Kanady będzie można dostarczać rosyjskie surowce energetyczne. Wszystko to ma zrewolucjonizować stosunki handlowe pomiędzy Europą i Azją a państwami Ameryki Północnej. Wraz z tunelem – który będzie przebiegał w najdogodniejszym miejscu cieśniny – poprowadzone zostanie 5,5 tys. kilometrów torów. Najbliższa rosyjska linia kolejowa znajduje się bowiem daleko od planowanego wjazdu do tunelu. Nowe linie z jednej strony połączą go z magistralą kolejową przebiegającą w okolicach Jakucka na Syberii (3,5 tys. kilometrów), a z drugiej z Fortem Nelson w Kanadzie(2,5 tys. km). – To będzie wielki projekt biznesowy, który nie ma nic wspólnego z polityką – powiedział cytowany przez 'The Times’ Maxim Bystrow, przedstawiciel rosyjskiej agencji zajmującej się zarządzaniem specjalnymi strefami ekonomicznymi. – Nowa magistrala obsłuży ponad 3 proc. światowego transportu towarowego, a to oznacza ogromne pieniądze z opłat za tranzyt ładunków. Połączenie systemów energetycznych Rosji, Ameryki i Dalekiego Wschodu pozwoli zaoszczędzić 20 mld dolarów rocznie – szacuje Aleksandr Granberg, ekonomista i prezes rady ds. badań sił produkcyjnych w Rosyjskiej Akademii Nauk. Według niego projekt cieszy się poparciem kilku rosyjskich ministerstw, w tym gospodarki, energetyki oraz budownictwa. Wiktor Razbegin z rosyjskiego Ministerstwa Handlu i Rozwoju poinformował w piątek, że tunel zarządzany będzie przez państwowo-prywatną spółkę. Niewykluczone, że część gigantycznej inwestycji sfinansuje prywatny inwestor z Ameryki. W przedsięwzięciu partycypować ma również rząd USA, którypomoże w budowie w zamian za późniejszy udział w zyskach. Według 'Daily Telegraph’ Rosjanie sąpewni, że uda im się pozyskać przychylność Waszyngtonu. Na jednego z inwestorów typowany jest gubernator Czukotki Roman Abramowicz – rosyjski miliarder, który jest między innymi właścicielem klubu piłkarskiego Chelsea Londyn. Planowana inwestycja wzbudza jednak kontrowersje wśród ekspertów. Podkreślają oni, że Rosja decyduje się na wyjątkowo ryzykowne przedsięwzięcie. Alaska ma własne bogate złoża surowców, a gdyby miała sprowadzać cokolwiek z Azji, to bliższym partnerem są Chiny niż Rosja. Trudno się również spodziewać, żeby położona na odludnych terenach linia cieszyła się specjalnym powodzeniem wśród turystów. Problemów może nastręczyć także sama budowa, która miałaby odbywać się w wyjątkowo surowych warunkach atmosferycznych. Ostateczna decyzja w sprawie rozpoczęcia inwestycji ma być podjęta już w przyszłym tygodniu, gdy rząd przeanalizuje przygotowany przez Rosyjską Akademię Nauk projekt. Gdy tylko Kreml da zielone światło, budowa ruszy. Według przewidywań potrwa około dziesięciu lat.