Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Przemyśl: Zamknięta kasa, brak poczekalni

inforail
22.11.2007 16:32

Międzynarodowemu terminalowi PKP w Przemyślu daleko jest do światowych standardów. – To skandal – grzmią podróżni oburzeni zamknięciem kasy biletowej w międzynarodowym terminalu na Dworcu Głównym PKP w Przemyślu. Wybudowany za pieniądze z Unii Europejskiej kolejowy terminal odpraw paszportowo-celnych od chwili oddania do użytku budzi wiele kontrowersji. Głównie ze względu na zastosowane w nim rozwiązania konstrukcyjne. Największym mankamentem pawilonu jest szklany dach w kształcie piramidy. Latem działa na zasadzie baterii słonecznej. To właśnie za jego sprawą w okresie największych upałów wewnątrz budynku panują tropikalne temperatury. – Ale to nie jedyny mankament tego miejsca – mówi przemyślanka, która prosi o zachowanie anonimowości. – W terminalu brakuje poczekalni, co jest zupełnie nie do przyjęcia. Bez względu na porę roku oczekujący na pociąg muszą koczować przed pawilonem. Jakby tego było mało 1 listopada br. kolej zafundowała swoim klientom inną niespodziankę. Zlikwidowano działającą w terminalu kasę biletową. Aby wykupić przejazd, podróżni muszą pofatygować się aż do holu w budynku głównym. – To wyjątkowo uciążliwe rozwiązanie – zapewnia podróżna udająca się do Lwowa. – Z bagażem trzeba przejść przez tunel, a potem z powrotem do terminalu. Przedtem było po prostu wygodniej i uważam, że cywilizowanie. Postępowanie kolei musi dziwić, zwłaszcza po niedawnych zapowiedziach jej przedstawicieli, że będą walczyć o klienta podnosząc jakość świadczonych usług. – Mamy chwilowe problemy personalne – tłumaczy Grzegorz Szkaradek, dyrektor krakowskiego Zakładu PKP Inter City. – Z tego właśnie względu musieliśmy czasowo zawiesić funkcjonowanie kasy biletowej w terminalu. Ale chcemy ją jak najszybciej otworzyć. Mam nadzieję, że nastąpi to już w grudniu.