Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Przemyśl: Chcą znowu jeździć z Przemyśla do Ustrzyk przez Ukrainę

inforail
15.02.2007 22:43

Samorządy Przemyśla i Ustrzyk Dolnych chcą przywrócenia połączenia kolejowego na trasie z Zagórza do Przemyśla – czytamy w Gazecie Wyborczej. Pociągi na tej trasie jeździły przez Ukrainę od drugiej połowy XIX wieku do 1994 r. Teraz władze samorządowe obu miejscowości, które miałby łączyć pociąg, zwróciły się do wojewody podkarpackiego z prośbą o podjęcie działań, które przywróciłyby to połączenie. – Spowodowałoby, że komunikacja na tym odcinku zarówno dla Polaków, jak i Ukraińców byłaby lepsza. Jest to szczególnie ważne ze względu na turystykę – przekonuje Henryk Sołuj, burmistrz Ustrzyk Dolnych. Zapewnia, że wznowieniem kursowania tego pociągu są zainteresowane także samorządy ukraińskie. W poniedziałek wojewoda podkarpacki Ewa Draus zwróciła się do dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie z prośbą o rozpatrzenie modernizacji linii kolejowej Przemyśl – Malhowice. – Żeby wznowić ruch między Przemyślem a granicą państwa potrzeba kilkunastu milionów złotych – mówi Mieczysław Borowiec, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie. Linia absolutnie nie nadaje się do tego, żeby jeździły po niej pociągi. Nie oszczędzili jej złodzieje, a nawet ogień, który zniszczył elementy drewniane mostu. Dużo lepiej sytuacja wygląda po stronie ukraińskiej na odcinku Chyrów – Niżankowice. Uruchomienie pociągu wymaga nie tylko prac na trasie kolejowej. Potrzebne jest także pozyskanie noty dyplomatycznej na uruchomienie kolejowego przejścia granicznego. Urząd wojewódzki oczekuje właśnie na tę notę, dzięki której możliwe będzie utworzenie drogowego przejścia granicznego Malhowice-Niżankowice. Dopiero po jej uzyskaniu mogą się rozpocząć negocjacje ze stroną ukraińską dotyczące utworzenia tam przejścia kolejowego.