Poznań: Remonty przejazdów kolejowych na trasie do Wrocławia
Na przejeździe kolejowym w Gołaszynie nie powinny w przyszłości zdarzać się tragiczne wypadki. Elektroniczne sterowanie rogatkami wyeliminuje błąd, który może popełnić człowiek –pisze Gazeta Wyborcza. Modernizację przejazdów na linii z Poznania do Wrocławia rozpoczęła spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Dzięki tej inwestycji pociągi osobowe będą mogły sunąć po torach z prędkością nawet 160 km/godz., co skróci czas jazdy do Wrocławia do 75 min. Zmniejszy się też hałas przejeżdżających pociągów – o 15 decybeli. Na stacjach powstaną nowoczesne, elektroniczne urządzenia sterowania ruchem kolejowym i podziemne przejścia dla pasażerów. Kompleksowej przebudowy doczeka się m.in. przejazd kolejowy w Gołaszynie koło Bojanowa, gdzie niespełna miesiąc pociąg uderzył w poloneza i żuka. Dyżurny ruchu kolejowego zbyt szybko podniósł rogatki po przejeździe jednego z pociągów i nie poczekał, aż przejedzie drugi. Cztery osoby zginęły – małżeństwo z córką oraz ich znajomy. Po remoncie ten i inne przejazdy będą sterowane elektronicznie. Rogatki będą zamykane i otwierane przez przejeżdżający pociąg – czujniki będą zainstalowane w torach. Przejazd w Gołaszynie nadal będzie obsługiwany przez dróżnika, ale będzie on miał dodatkowe zabezpieczenie na wypadek swojego błędu. – Gdy ułoży drogę przebiegu pociągu i da zielone światło do wjazdu na stację, to nie będzie mógł otworzyć rogatek, jeżeli przez przejazd nie przejedzie pociąg – mówi Zbigniew Wolny, rzecznik PKP PLK w Poznaniu. W trakcie remontu linia E59 będzie działać – ruch pociągów będzie się odbywał normalnie, ale po jednym torze. Koszt całej modernizacji może wynieść ok. 700 mln euro. Na razie jednak rozpoczęła się ona dopiero na pierwszym odcinku z Wrocławia do Rawicza, gdzie prace zakończą się za dwa lata. Na rozpoczęcie kolejnego – z Rawicza do Poznania – trzeba będzie poczekać do 2009 r.