Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Poznań: Niemcy wkraczają na nasze tory

inforail
20.02.2006 07:29

Transgraniczne połączenia między Poznaniem a Berlinem? Szanse są spore. Deutsche Bahn i jej lokalna córka-spółka z Hanoweru chcą być współudziałowcem Kolei Wielkopolskich –czytamy w Gazecie Wyborczej.
O powołaniu spółki Koleje Wielkopolskie samorząd województwa wielkopolskiego rozmawia z Polskimi Kolejami Państwowymi. – Jednak nie ma pewności, czy do tego dojdzie – mówi Przemysław Smulski, członek zarządu województwa. Wiadomo, że warunkiem PKP byłoby przejęcie części długu kolejarzy, ok. 200 mln zł. – Przypuszczam, że na to zgody sejmiku nie będzie, dlatego musimy przygotować alternatywę – dodaje Smulski.
W spółkę Koleje Wielkopolskie, dla której obecnie opracowywany jest biznesplan, wejdzie prawdopodobnie Deutsche Bahn oraz jej spółka-córka Intalliance, obsługująca lokalne połączenia w Hanowerze. – To zależy od wielu uwarunkowań, ale jesteśmy chętni – mówi dr Joachim Trettin, pełnomocnik koncernu DB na Brandenburgię i Meklemburgię.
Dzięki temu pasażerowie z Wielkopolski mogliby już w przyszłym roku jeździć używanymi pociągami należącymi do DB.
Bardzo prawdopodobne, że niebawem zostaną wprowadzone transgraniczne połączenia między Poznaniem a Berlinem na wzór istniejących już połączeń ze Szczecina. Kupując tylko jeden bilet, podróżni będą mogli poruszać się komunikacją miejską, dojechać do Berlina pociągiem i tam korzystać z podmiejskiej kolejki naziemnej, tzw. S-Bahn. Ile kosztowałby bilet? Na razie nie wiadomo. Pewne jest, że byłby tańszy niż obecne połączenia Intercity (z Poznania do Berlina przejazd drugą klasą kosztuje ponad 100 zł).
Ale DB nie chce być jedynym podmiotem w spółce Koleje Wielkopolskie. Dlatego strategicznym partnerem w rozmowach pozostaje PKP Przewozy Regionalne. Rozmowy są jednak trudne. – Nad PKP PR jest PKP SA, a nad nimi Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Skarbu, rząd i parlament. Ścieżka podejmowania decyzji jest więc dosyć długa. Jak tak dalej pójdzie, to za dwa-trzy lata może nie mieć kto wozić naszych pasażerów – mówi Smulski.