Poznań: Na lotnisko pociągiem
Pasażerom odlatującym z Ławicy należy się dobre połączenie z lotniskiem. O usprawnienie komunikacji na lotnisko 'Gazeta Wyborcza’ apelowała do władz Poznania i województwa już w 2006 r. Bo dziś do portu z centrum prowadzi jedna i wiecznie zakorkowana trasa – ul. Bukowska.
Po ubiegłorocznym boomie, jeśli chodzi o liczbę nowych połączeń lotniczych, dziś z Ławicy można już latać do 23 portów w całej Europie. Tylko najpierw trzeba jakoś dotrzeć do samego lotniska. A i goście, którzy przylecą do Poznania, powinni mieć zapewniony szybki dojazd do centrum. Jeśli nie autem, przebijając się przez korki, to czym?
Z dworca na lotnisko w kwadrans
Latem współwłaściciele portu Ławica, a więc miasto i samorząd województwa zlecili ekspertyzy, które miały wykazać, jaki środek transportu będzie najlepszy dla pasażerów i najbardziej opłacalny. Porównano tramwaj, autobus i szynobus. Na przełomie roku urzędnicy otrzymali gotowe analizy, z których wynika, że docelowo centrum miasta z lotniskiem powinna łączyć kolej. Z wykonanej na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego koncepcji takiego połączenia wynika, że szynobus powinien kursować z Dworca Głównego trasą kolejową na Szczecin i na Woli skręcać w bocznicę kolejową, z której dziś korzystają Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne. Dalej trzeba wybudować ok. 2-3 km pojedynczego toru pod terminal lotniska. Trasa kolejowa biegłaby m.in. przez tereny wojskowe i ogródki działkowe, częściowo w wykopie (pod przyszłą trzecią ramą komunikacyjną). Szynobus z dworca PKP na Ławicę jechałby nie dłużej niż 15 minut.
Kosztorys i do roboty
– Połączenie miasta z lotniskiem koleją to europejski standard, z którego bylibyśmy bardzo zadowoleni. Nie pozostaje nam nic innego, jak dopingować władze miasta i województwa do realizacji tego projektu – mówi Oskar Skiba, dyrektor pionu marketingu i rozwoju lotniska Ławica. – Taką datą graniczną, która nad nami wisi, wydaje się być 2012 r. i organizacja Euro – dodaje.
Budową torów na Ławicę zajmie się samorząd wojewódzki, który zarządza regionalnymi połączeniami kolejowymi. – Euro 2012 to rzeczywiście data graniczna, ale chcemy uruchomić takie połączenie wcześniej – zapewnia wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak. – Koncepcja wykazała, że technicznie przedsięwzięcie jest możliwe, więc będziemy je realizować. Najpierw musimy jednak wykonać nowy kosztorys, bo wcześniej mówiło się o 40-50 mln zł, a liczę, że da się to zrobić taniej. No i zaczniemy szukać na to pieniędzy – dodaje.
Zanim na Ławicę pojadą szynobusy, miasto planuje poprawić obecny dojazd ul. Bukowską. – Doraźnie trzeba usprawnić komunikację autobusową poprzez zmiany organizacji ruchu – mówi Henryk Spychalski, wicedyrektor wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej w Urzędzie Miasta Poznania. Chodzi tu np. o wydzielenie osobnych pasów ruchu dla autobusów, czy specjalnych śluz umożliwiających uprzywilejowany wyjazd z zatoki autobusowej lub wjazd na skrzyżowanie.
Tramwaj się nie opłaci
Dlaczego w opinii ekspertów przepadł projekt tramwaju na Ławicę? – Z analiz wynika, że z trasy tramwajowej korzystałoby zbyt mało osób w stosunku do kosztów, jakie trzeba by ponieść na jej wybudowanie – mówi dyr. Spychalski. – Eksperci zwrócili uwagę m.in. na długi czas podróży i to zarówno w wariancie z dociągnięciem tramwaju z ul. Dąbrowskiego jak i z ul. Grunwaldzkiej – dodaje.