Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Poznań: Bezmyślne próby wykolejenia pociągu

inforail
13.10.2008 12:54

Aż przez prawie dwa miesiące podróżujący pociągami na trasie Wągrowiec –Poznań żyli w nieświadomości, że w każdej chwili może dojść tu do katastrofy. Ktoś bowiem notorycznie układał różne przedmioty na torach kolejowych. Początkowo były to kamienie, a ostatnio –w okolicy Roszkowa Wlkp. pod Wągrowcem –pojawił się… betonowy słup! Na szczęście, w porę został on zauważony i usunięty.
–Sądzę, że maszynista spostrzegłby tak duży przedmiot leżący na torach i zdołałby wyhamować. Nie da się jednak ukryć, że gdyby go nie spostrzegł, to mogłoby dojść do wykolejenia pociągu –przyznaje Piotr Olszewski z biura prasowego PKP Przewozy Regionalne w Warszawie.
Sprawcą okazał się 16-letni Adrian W., mieszkaniec gminy Skoki. Nieletni przyznał się policji do popełnionych czynów, ale nie potrafił wyjaśnić motywów swojego postępowania. Najprawdopodobniej jednak nie wszystkie ekscesy, do których dochodziło w ostatnim czasie na torach w tamtej okolicy, były spowodowane jego działaniem . Udało nam się bowiem nieoficjalnie dowiedzieć, że podejrzanych jest więcej osób nieletnich z okolicznych wiosek, którzy zabawiali się w podobny sposób jak 16-letni Adrian. Za swój czyn chłopak odpowie przed sądem dla nieletnich.
Postępowanie w tej sprawie wciąż prowadzi policja. Za możliwość spowodowania katastrofy zgodnie z kodeksem karnym grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Okazuje się, że podobnych zdarzeń w ciągu roku w całej Polsce jest dużo.
W 2002 roku Polskie Linie Kolejowe odnotowały 332 takie przypadki. Rok później było już 432 takich przypadków, w 2004 r. –338, w 2006 –230, a w 2007 r. –276.
Dane obejmują dwa rodzaje zdarzeń: ułożenie przeszkód na torach oraz podwieszenie na wiaduktach i w tunelach przedmiotów, które zagrażają pociągowi.
–Na szczęście z analizy danych wynika, że liczba podobnych zdarzeń ma tendencję spadkową. Średnia z sześciu minionych lat to 322 przypadki. Choć muszę zaznaczyć, że w 2007 r., w porównaniu do poprzedniego, nastąpił wzrost –powiedział Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych.
Do podobnego zajścia doszło niedawno także w Wągrowcu. Wtedy to przechodnie powiadomili policję, że dwoje dzieci układa kamienie na torach. Tragedii więc udało się zapobiec.