Polsko – niemiecka kolejowa współpraca
Dobra wiadomość dla pasażerów korzystających z niemieckich kolei na trasie Berlin-Kostrzyn. Pasażerowie Grupy PKP i pociągów niemieckich nie mają problemów z przejazdem pociągiem przez Kostrzyn nad Odrą. Wypracowany kompromis jest efektem starań i interwencji podjętych przez Zachodnią Izbę Przemysłowo –Handlową w Gorzowie Wlkp. oraz łańcuszka życzliwych ludzi, na czele z Sekretarzem Stanu Piotrem Styczniem dzięki którym udało się zażegnać niebezpieczeństwa związanego z zakazem wjazdu niemieckich pociągów na stację Kostrzyn. Przypomnijmy, iż problem pojawił się, gdy niemiecki land Brandenburgia zrezygnował z usług państwowego niemieckiego przewoźnika regionalnego DB kursującego po trasie Berlin – Kostrzyn nad Odrą i w jego miejsce, od nowego rozkładu jazdy (nowy rozkład jazdy wszedł w kolejach niemieckich i polskich 10 grudnia 2006 roku) wybrał niemieckiego przewoźnika prywatnego NEB, który nie miał odpowiednich uprawnień by wjechać na terytorium Polski (przewoźnik państwowy mógł dojeżdżać przekraczać granicę i dojeżdżać do Kostrzyna na podstawie stosownych umów międzyrządowych). Z tego powodu niemiecki prywatny operator regionalny, który nie jest objęty taką umową, musiałby kończyć bieg na ostatniej stacji kolejowej po niemieckiej stronie –Kietz. Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wlkp. podjęła natychmiastową interwencję w tej sprawie. Interweniowano zarówno u władz centralnych jak i samorządowych. Kwestię zagrożenia dla połączenia Kostrzyn –Berlin poruszono m.in. podczas 26 Międzynarodowych Wschodniobrandenburskich Rozmów Transportowych –16 listopada w Zielonej Górze.W efekcie tych starań pasażerowie kolei kursujący między Niemcami a Polską będą mogli bezpośrednio przesiadać się z niemieckiego do polskiego pociągu i na odwrót, na stacji Kostrzyn, jak jest obecnie.
26 Międzynarodowe Wschodniobrandenburskie Rozmowy Transportowe
W dniach 15-16 listopada 2006r. w Zielonej Górze odbyły się 26 Międzynarodowe Wschodniobrandenburskie Rozmowy Transportowe organizowane przez Zachodnią Izbę Przemysłowo-Handlową w Gorzowie Wlkp. i Frankfurcki Instytut Logistyki Ekologicznej. Tematem konferencji był: „Stan i perspektywy regionalnej transgranicznej komunikacji kolejowej między Berlinem a Zieloną Górą i Wrocławiem”. Dzięki pomocy poprzez wsparcie finansowe firm: Kostrzyńsko Słubickiej Strefy Ekonomicznej, Katowickiego Holdingu Węglowego, Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding, ZNTK Poznań, PKP PLK Odział Regionalny w Poznaniu, PKO BP Oddział w Zielonej Górze i IHK Berlin konferencja zgromadziła blisko 80 uczestników z Polski i Niemiec, w tym przedstawicieli władz samorządowych Brandenburgii i województwa lubuskiego oraz reprezentantów linii kolejowych w obu regionach. Na konferencji obecny był też Radca Ambasady RP w Berlinie –Minister Mieczysław Muszyński. 26 edycję spotkań transportowców otworzyli Marszałek Województwa Lubuskiego –Andrzej Bocheński i Wiceprezes Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie Wlkp. –Roman Mizerny.
Uczestnicy debatujący na temat możliwości uruchomienia połączeń kolejowych pomiędzy Berlinem a Zielona Górą byli zgodni co do przyczyn obecnego stanu rzeczy. Dziś lubuskie pociągi docierają jedynie do stacji granicznych Brandenburgii. Między oboma regionami czynne są obecnie 4 przejścia graniczne: Kostrzyn/ Kietz, Kunowice/ Frankfurt n. Odrą, Gubin/ Guben i Zasieki/ Forst. Uczestnicy wskazali, iż przyczyną tego stanu rzeczy jest między innymi zły stan infrastruktury kolejowej w Polsce oraz co najważniejsze brak umów rządowych o ruchu transgranicznym co sprawia, że polskie pociągi nie są w stanie sprostać wysokim wymaganiom homologacyjnym stosowanym w Niemczech. Jakkolwiek trudno oczekiwać, iż umowy takie będą mogły być opracowane i podpisane przez parlamenty w obu krajach w najbliższym czasie, to wg Jürgena Petera Hillera z Ministerstwa Infrastruktury i Gospodarki Przestrzennej Brandenburgii władze obu regionów powinny skupić się na opracowaniu umów doraźnych dla połączeń, które funkcjonują obecnie. Chodzi tu głównie o sprawę połączenia Berlina z Kostrzynem. Z powodu braku polskich homologacji niemieckiego przewoźnika NEB, który wygrał przetarg na przewozy pasażerskie z Berlina do Kostrzyna od początku grudnia pociągi niemieckie mają zatrzymywać się w granicznym Kietz, a nie jak to było do tej pory w Kostrzynie. Spowoduje to, iż zarówno polscy jak i niemieccy obywatele będą musieli pokonywać odcinek z Kostrzyna do Kietz i z powrotem na pieszo. Dzięki interwencji ZIPH udało się nam ustalić, iż właśnie taka doraźna umowa pozwoli na przejazd polskich pociągów do Kietz, dzięki czemu będą się oni mogli bezpośrednio przesiadać na pociąg do Berlina. Wicemarszałek Województwa Lubuskiego Edward Fedko zapewnił, iż zamówione z firmy Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego 4 nowe autobusy szynowe posiadać będą świadectwa dopuszczenia wydane przez EBA pozwalające im na wjazd do stacji przygranicznych w Guben, Frankfurcie n. Odrą i Forst. Uczestnicy byli zgodni co do zasadności uruchomienia połączeń kolejowych pomiędzy Brandenburgią i województwem lubuskim. Świadectwem tego może być fakt podjęcia przez uczestników wspólnego
APEL
Uczestnicy XXVI Wschodniobrandenburskich Rozmów Transportowych organizowanych przez Frankfurcki Instytut Logistyki Ekologicznej i Zachodnią Izbę Przemysłowo-Handlową w Gorzowie Wielkopolskim, zebrani na konferencji, której zasadniczym celem jest popieranie połączeń komunikacyjnych między przygranicznymi terenami Polski i Niemiec, z wielkim niepokojem i dezaprobatą przyjęli wiadomość, że od grudnia 2006r. niemieckie pociągi pasażerskie, utrzymujące stałe połączenia pomiędzy Kostrzynem a Berlinem, nie otrzymają zezwolenia na wjazd na polską stację w Kostrzynie. Zmusi to setki pasażerów dziennie do poszukiwania innych rozwiązań komunikacyjnych pomiędzy stacją w Kostrzynie a stacją Kustrin-Kietz. Po likwidacji kursującego przez lata pociągu relacji bezpośredniej Gorzów –Berlin, jest to kolejne ograniczenie ruchu pociągów na tej linii. W świetle uczestnictwa Polski w Unii Europejskiej, deklarowanej chęci rozszerzania wzajemnych kontaktów pomiędzy mieszkańcami zjednoczonej Europy, a w szczególności pomiędzy najbliższymi sąsiadami, takie stanowisko polskich władz kolejowych jest niezrozumiałe i nie do przyjęcia. Protestując przeciwko takim posunięciom, zwracamy się z apelem do władz administracji rządowej i samorządowej wszystkich szczebli terenów przygranicznych, a także do władz i instytucji centralnych, aby dołożyły wszelkich starań, by nie dopuścić do przerwania tego bezpośredniego połączenia kolejowego Kostrzyna z Berlinem, ale żeby w strefie nadgranicznej bezpośrednie połączenia kolejowe po obu stronach Odry i Nysy stały się stałą formą łączności i komunikacji pomiędzy sąsiadującymi narodami.
Opracowano na podstawie materiałów Zachodniej Izby Przemysłowo – Handlowej w Gorzowie Wielkopolskim http://www.ziph.gorzow.pl .