Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Płock: Dworzec po nowemu

inforail
31.12.2006 22:01

Jest koncepcja zagospodarowania dworca PKP/PKS –pisze Gazeta Wyborcza. Wczoraj po raz pierwszy zobaczył ją prezydent Płocka Mirosław Milewski. – Spodziewam się, że nowy dworzec będzie gotowy do końca 2009 r. – zapowiedział. Koncepcję rozbudowy i modernizacji zdewastowanego dworca kolejowo-autobusowego opracowało płockie studio architektoniczne APPA. Założyło, że główny budynek, w którym dziś są m.in. kasy i poczekalnia, urośnie więcej niż dwukrotnie. Dobudowane zostanie nowe skrzydło, które klasyczny dworzec zamieni… w galerię. Powstaną w niej powierzchnie pod handel, usługi, gastronomię, biznes (np. pomieszczenia na wynajem). Kasa biletowa zostanie 'wyprowadzona’ na zewnątrz pod zadaszone perony dla autobusów. Zadaszony będzie także peron kolejowy z drugiej strony budynku. Nikt już nie będzie wysiadał z pociągu w deszczu, spokojnie będzie mógł przejść do poczekalni lub do taksówki. Powstanie koncepcji modernizacji dworca i wizualizacji nowego obiektu nie oznacza, że sama inwestycja zacznie się jutro. I to mimo że PKP z chęcią już dziś oddałyby gmach przy Dworcowej. Przyjeżdża tu zaledwie jeden pociąg (’Koziołek’, który łączy Płock z Poznaniem) i dworzec bardziej służy autobusom PKS, Komunikacji Miejskiej, międzynarodowym liniom autobusowym oraz taksówkarzom. Wszelkie plany kolejarzy rozbijają się jednak o nieuregulowany stan własności. Dlatego proces uwłaszczeniowy jeszcze trwa. Dopiero po jego zakończeniu samorząd, który zdecydowany jest zrobić tu porządek (modernizacja dworca to jedna z głównych obietnic wyborczych prezydenta), będzie mógł przejąć, kupić czy wydzierżawić budynek. Jednym z elementów toczących się między miastem a PKP negocjacji jest także kwestia odblokowania pobliskiej bocznicy kolejowej. Wydzierżawiła ją prywatna firma, tymczasem gdyby przejął ją samorząd, można by zbudować całkowicie nowy dojazd do dworca. Autobusy nie jeździłyby już ulicami Chopina i Dworcową, ale Otolińską i nową ulicą, właśnie wzdłuż torów. – Do czasu uwłaszczenia musimy się zastanowić nad sposobem sfinansowania inwestycji – mówi Mirosław Milewski. – W grę wchodzi kilka koncepcji. Za wszystko można zapłacić wprost z budżetu miasta, ale istnieje też możliwość, że inwestycją zajmie się jedna z miejskich spółek i będzie potem czerpać korzyści z obiektu. Można też pomyśleć o partnerstwie publiczno-prywatnym. Musimy wybrać najbardziej racjonalne z punktu widzenia miasta rozwiązanie. Sukcesem byłoby zrealizowanie inwestycji w 2008 r. – prezydent Płocka podtrzymuje swoje deklaracje. – Spodziewam się jednak, że nowy dworzec nie powstanie wcześniej niż pod koniec 2009 r. Szczegóły w Gazecie Wyborczej: http://miasta.gazeta.pl/plock/1,35710,3818456.html .