Olsztyn: Kiedy dworzec główny przestanie straszyć?
Tylko trzy miasta wojewódzkie nie podpisały jeszcze umowy z PKP dotyczącej remontu dworca kolejowego. Wśród nich jest niestety Olsztyn. Czy to się zmieni? Kolejarze twierdzą, że to urzędnicy ratusza nie wykazywali dotąd zainteresowania rozmowami o przebudowie, a urzędnicy, że ze strony PKP brakowało konkretnych propozycji, jak za to się zabrać. W efekcie nasz dworzec wciąż wygląda jak wyglądał. W środę przedstawiciele ratusza spotkali się z firmą doradczą, która ma zająć się przygotowaniami do przebudowy dworca głównego PKP. – Rozmowy nabrały konkretnego kształtu. Gdyby szły nadal tak dobrze, w 2009 roku mogłyby ruszyć prace budowlane – mówi optymistycznie wiceprezydent Piotr Grzymowicz. – Mamy program dla dużych dworców i Olsztyn może z niego skorzystać – mówił podczas wizyty w naszym mieście Mirosław Chaberek, podsekretarz stanu w ministerstwie transportu. Na czym polega ten program? – Podstawą jest umowa między miastem a PKP. W Katowicach podpisaliśmy ją na początku 2006 roku. Polega ona na tym, że miasto pomaga nam w przygotowaniach do inwestycji, w regulowaniu spraw własnościowych, przedstawia nam swoje plany dotyczące terenów wokół dworca, a my bierzemy pod uwagę oczekiwania miasta tworząc program rozbudowy dworca – wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. Zarówno kolejarze, jak i władze z miast, które potrzebują remontu dworców, liczą, że na taka wspólną ofertę PKP i magistratów skuszą się inwestorzy, np. fundusze inwestycyjne, deweloperzy czy spółki kapitałowe. W zamian za budowę dworca na nieswoim gruncie inwestor dostanie w długoletnią dzierżawę część komercyjną obiektu, np. sklepy i biura. W poszukiwaniach inwestorów, którzy wyłożą pieniądze na remont dworców pomagają PKP prywatne firmy doradcze. W środę w ratuszu olsztyńscy urzędnicy spotkali się przedstawicielami firmy Cushman&Wakefield, jednej z dwóch, które PKP wyznaczyła, by zajmowały się programem rozwoju dworców. Ten sam doradca patronuje właśnie planom inwestycyjnym w Katowicach – tam budowa dworca być może ruszy w 2008 lub 2009 roku. – Właśnie tego doradcę najchętniej widzielibyśmy też w Olsztynie – mówi wiceprezydent Grzymowicz. – Będąc w Olsztynie stwierdzili, że nasz dworzec też może być atrakcyjny dla inwestorów. – Otrzymaliśmy deklarację, że budynek będzie przebudowywany – dodaje wiceprezydent Tomasz Głażewski. – Zamierzamy współpracować z przedstawicielami PKP tak, by zintegrować plany kolejarzy i miasta. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest budowa zupełnie nowego budynku dworca głównego. Zachowany byłby tylko biurowiec PKP. Oprócz części związanej z funkcjonowaniem kolei i przewoźników autobusowych powstanie nowa część komercyjna. – Może to być też hotel – uważa Głażewski. Za dwa tygodnie planowane jest kolejne spotkanie w sprawie dworca. Przypomnijmy, że ratusz chce przebudować okolice dworca i sąsiednie ulice. Brana jest także pod rozwagę koncepcja przedłużenia przejścia podziemnego pod torami tak, by można było nim dotrzeć do ul. Zientary-Malewskiej. W okolicy dworca powstać mają też parkingi. Część tych inwestycji będzie finansowana z programu rozwoju transportu publicznego w mieście.