Miechów: Kto zatrzyma ekspres?
Miechów nie może być gorszy od Włoszczowej, a starosta od posła –pisze Gazeta Krakowska. Starosta Mieczysław Bertek uznał, że nie jest gorszy od posła Przemysława Gosiewskiego. Dlatego podjął starania, by w Miechowie, podobnie jak we Włoszczowej, również zatrzymywał się pociąg ekspresowy. Postanowił, w imieniu własnym, mieszkańców powiatu i byłego posła Stefana Nowaka, zwrócić się z pisemną prośbą do obecnego posła Wiesława Wody, o podjęcie inicjatywy, której celem będzie wprowadzenie do rozkładu jazdy PKP co najmniej jednego kursu pociągu ekspresowego relacji Kraków –Warszawa z postojem na stacji Miechów. –Były czasy kiedy ekspresy zatrzymywały się w stolicy powiatu. Próby przywrócenia tego stanu rzeczy podjęte jeszcze w pierwszej kadencji samorządu nie powiodły się. Miechowska propozycja jest jak najbardziej zasadna –tłumaczy Ryszard Nasada, rzecznik prasowy powiatu. Podkreśla, że miasto leży na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych i brak postoju pociągów ekspresowych na pierwszej dużej stacji kolejowej od Krakowa w kierunku Kielc i Warszawy jest dotkliwie odczuwany. –Tego, że działania z pozoru niemożliwe są możliwe, dowiódł niedawny przypadek uruchomienia peronu „Włoszczowa Północna”, gdzie zatrzymują się składy ekspresowe. Dlatego wnioskodawcy, a szczególnie Stefan Nowak, pierwszy inicjator pomysłu, liczą na skuteczność poselskiej interwencji posła Wiesława Wody –komentuje Nasada.