Lublin: Na bocznym torze
Możemy na razie zapomnieć o szybkim połączeniu kolejowym z Warszawą. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie umieściło go na liście kluczowych inwestycji, które będą realizowane w latach 2007-2013. Taki los nie spotkał natomiast regionu świętokrzyskiego, o który troskliwie dba wicepremier Przemysław Gosiewski. Z Kielc już wkrótce będzie można komfortowo dojechać pociągiem na Okęcie. Ministerstwo przedstawiło listę indywidualnych projektów kluczowych do Programu Infrastruktura i Środowisko oraz Innowacyjna Gospodarka. Znalazło się na niej 350 inwestycji o wartości 42,5 mld euro, które będą realizowane w latach 2007-2013. Wiele spośród 256 projektów kluczowych związanych jest z organizacją mistrzostw Euro 2012.
–Najczęściej są to projekty z zakresu infrastruktury transportowej oraz turystyki i promocji Polski na rynku międzynarodowym –poinformowała Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego.
Na liście nie znalazła się propozycja zgłoszona przez lubelską kolej. Chodzi o modernizację E-7, czyli trasę Warszawa-Lublin-Dorohusk.
–To połączenie jest priorytetowe dla rozwoju Lubelszczyzny. Dzięki przebudowie linii podróż do stolicy zajęłaby lublinianom zaledwie 1,5 godziny. Poza tym miała kluczowe znaczenie dla naszego regionu przy organizacji Euro 2012. Tędy biegnie najkrótsza trasa na Ukrainę –wyliczał wczoraj Andrzej Janasz, zastępca dyrektora ds. technicznych PKP PLK Oddział Regionalny w Lublinie.
Inwestycja została oszacowana na 1,2 mld zł. –Jesteśmy zaskoczeni, że nasz projekt nie znalazł się na liście ministerstwa. Nawet na tej rezerwowej. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało. Politycy gwarantowali, że pieniądze na pewno się znajdą. Sama kolej nie jest w stanie udźwignąć tej modernizacji –tłumaczył dyr. Janasz.
Decyzja ministerstwa zaskoczyła także Małgorzatę Sadurską, posłankę PiS z Puław, a zarazem sekretarza stanu w Kancelarii Premiera.
–Nie spodziewałam się takiego rozwiązania. Tym bardziej że sam premier zapewniał, podczas wizyty w Puławach, że fundusze się znajdą –opowiadała wczoraj posłanka. I zaraz dodała: –Linia kolejowa jest dla mnie tak samo ważna jak budowa obwodnicy w Puławach. Dlatego zrobię wszystko, by pieniądze na nią jednak się znalazły. W czwartek w tej sprawie będę rozmawiać z Jerzy Polaczkiem, ministrem transportu –zapowiedziała.
Pomoc w walce o kolejową linię zadeklarował także wczoraj Jacek Szczot, świeżo upieczony wiceminister rozwoju regionalnego z Lublina.
Na liście kolejowych priorytetów przyjętych przez MRR znalazł się za to m.in. projekt „Usprawnienie połączenia kolejowego z lotniskiem w Warszawie oraz Radomiem i Kielcami”.
–Wiceminister Gosiewski wie, jak dbać o swoich –podsumował jeden z lubelskich polityków PiS.