Los Angeles: Zginęli ludzie, bo maszynista pisał SMS-a
25 osób nie żyje, 135 jest rannych, a wszystko przez to, że maszynista jadącego przez Los Angeles pociągu pasażerskiego wysyłał wiadomość do kolegi. Skupiony na swej komórce mężczyzna nawet nie zauważył, że minął semafor z czerwonym światłem. Z impetem uderzył w jadący tym samym torem pociąg towarowy. Skąd wiadomo o SMS-ie? Ujawnił to lokalnym mediom młody człowiek, który tę wiadomość dostał. Jak powiedział, znajomy maszynista opisał mu pokonywaną trasę. Wiadomość doszła zaledwie minutę przed tragicznym wypadkiem, w którym życie straciło 25 osób. Lekarze obawiają się, że ofiar może być więcej, bo 44 osoby spośród rannych są w bardzo ciężkim stanie. Przedstawiciele firmy kolejowej Metrolink przyznali, że przyczyną wczorajszej katastrofy był błąd maszynisty. Ale nie chcą wierzyć, by chwilę przed tragedią mężczyzna pisał SMS-a. W pociągu pasażerskim znajdowało się ponad 220 osób. Uderzenie w skład towarowy spowodowało, że część wagonów wykoleiła się, wybuchł też pożar.