Limanowa: Atrakcja dla osób o mocnych nerwach
Stacja PKP w Limanowej powoli kończy swój żywot i nic nie wskazuje na to, że coś się zmieni. Kiedyś przez tę stację przejeżdżało kilkanaście pociągów towarowych i osobowych. Dziś jest tam szaro, pusto i brzydko i nic nie wskazuje na to, że to może kiedyś się zmienić. Tak wygląda stacja PKP w Limanowej. Dziś pociągi pasażerskie już tą trasą nie kursują, a po torach od czasu do czasu przetoczy się pociąg towarowy albo inny pojazd PKP. Stacja stoi i niszczeje, bo polskie koleje państwowe nie mają pomysłu jak te budynki zagospodarować. Stacja w Limanowej mocno się skurczyła. Dziś tam, gdzie była poczekalnia jest sklep, a na piętrze firmy finansowo –ubezpieczeniowe. O tym, że czas nie zatrzymał się tam w miejscu przypomina zegar, który nadal działa. Niestety w takim, a czasem jeszcze gorszym stanie są pozostałe stacje kolejowe w okolicach Limanowej. To co dało się ukraść już dawno ukradziono, a resztę zniszczyli wandale. W niektórych obiektach nie pomogło nawet zamurowanie czy okien czy drzwi. Część stacji ożywa tylko na chwilę i tylko wtedy kiedy na trasie Chabówka –Nowy Sącz pojawi się pociąg retro. Wtedy poszczególne gminy rozkładają na peronach swoje stoiska regionalne i prezentują się gościom, którzy jadą pociągiem retro. Później wszystko wraca do normy. Ostatni raz taki zabytkowy pociąg zatrzymał się na stacji w Limanowej jesienią ubiegłego roku. Ciekawostką jest to, że na każdym budynku stacyjnym umieszczono tabliczkę, która informuje o tym, że ta stacja znalazła się na turystycznym szlaku kolejowym. Nie wiadomo tylko co turyści na tym szlaku mają oglądać. No chyba, że atrakcją mają być właśnie zniszczone i budynki kolejowe.