Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

LGV Est européenne – Francja rozszerza sieć pociągów TGV.

inforail
05.04.2007 15:42

Kolejną linią dużej prędkości wchodząca do ruchu w 2007 roku jest oficjalnie otwarta we Francji w dniu 15.03.2007 LGV Est européenne. Jednak faktycznie otwarcie to było niejako falstartem, ponieważ planowy ruch rozpocznie się dopiero 10 czerwca 2007. Jest to dosyć dziwny obrót spraw, który wynika bezpośrednio z prowadzonej kampanii wyborczej we Francji. Odchodzący Prezydent Francji Jacques Chirac dokonał więc otwarcia zabierając tym sposobem możliwość wykorzystania tego faktu w kampaniach wyborczych kandydatów. W niniejszym artykule odchodzimy więc od polityki i przybliżamy meritum sprawy, jakim jest sama linia i przyszłe pociągi po niej kursujące.

Schenat linii dużych prędkości we Francji. Fot. Alstom

Oczywiście LGV Est européenne nie jest pierwszą linią dużej prędkości we Francji. Kraj ten od czasu zakończenia II Wojny Światowej stale przekraczał bariery prędkości maksymalnych osiąganych przez pociągi. O samych rekordach piszemy w osobnym artykule. Osiągnięcia te doprowadziły do zwiększania prędkości maksymalnej na wybranych odcinkach tradycyjnych linii nawet do prędkości rzędu 200 km/h. To wszystko to pomimo faktu, że znaczna część linii kolejowych była zasilana napięciem zaledwie 1,5 kV. Jednak w ruchu planowym nadal największym ograniczeniem była infrastruktura kolejowa. Klasyczne linie nie dawały możliwości przekraczania prędkości 200 km/h z dwóch powodów. Pierwszym było zbyt niskie napięcie w sieci trakcyjnej, drugim była infrastruktura kolejowa, gdzie występowały ciasne łuki i skomplikowane układy torowe na stacjach. Co prawda pierwszy problem Francja zaczęła szybko rozwiązywać, gdzie SNCF jako pionier zastosował zasilanie przemysłowym napięciem 25kV 50 Hz. Jednak do dnia dzisiejszego nadal nie zlikwidowano odcinków zasilanych napięciem 1,5 kV prądu stałego. Drugi problem było już ciężej obejść. W międzyczasie w Japonii ruszyły pierwsze pociągi Shinkansen poruszające się po całkowicie nowych torach, gdzie po raz pierwszy zastosowano elektroniczny system zabezpieczania ruchu, wyświetlający sygnały dla maszynisty bezpośrednio w kabinie. Rozwiązanie to umożliwiło przekroczenie bariery prędkości 200 km/h. Pierwotnie pociągi Shinkansen osiągały 250 km/h, jednak obecnie ta bariera została wielokrotnie podwyższona. Niemniej Francja pozytywnie zaskoczona pociągami Shinkansen rozpoczęła prace nad własnym systemem pociągów dużej prędkości.

Pociąg TGV Atlantique. Fot. pl.wikipedia.org

Oczywiście na początku chciano wszystko „unowocześnić”i zbudować pociąg zasilany turbiną gazową. Pociąg testowy zbudowano w 1970 roku i odbył on wiele przejazdów próbnych. Jednak wraz z kryzysem naftowym w 1973 roku szybko zweryfikowano sensowność stosowania paliw ropo pochodzących. Wówczas wrócono do tradycyjnych rozwiązań z napędem elektrycznym, gdzie energia była pobierana z napowietrznej sieci trakcyjnej. Pierwszy pociąg próbny powstał w 1974 roku i rozpoczął jazdy próbne. Równocześnie podjęto decyzję o budowie pierwszej linii dużej prędkości. Jako najbardziej opłacalną relację wybrano trasę Paryż –Lyon. Między tymi miastami latało wiele samolotów, więc potencjalna liczba pasażerów do przejęcia była wysoka. Również projektowana prędkość maksymalna 250 km/h determinowała relacje potencjalnie opłacalne. Po wielu rozważaniach zdecydowano się wybudować właśnie tą linię, a prace budowlane rozpoczęto w 1976 roku. W 1980 roku wyjechał z fabryki pierwszy seryjny pociąg TGV, natomiast samą linię otwarto 27 września 1981 roku. Jeszcze podczas prac budowlanych zdecydowano się zwiększyć prędkość maksymalną na 270 km/h. Nowa linia okazała się być strzałem w dziesiątkę, dlatego zdecydowano się rozszerzyć sieć połączeń TGV. Kolejnym krokiem było zbudowanie linii wychodzącej z Paryża w kierunku południowego zachodu do Le Mans i Tours, nazwywaną TGV / LGV Atlantique. Następna w kolejności stała się LGV Nord-Europe zmierzające do Belgii oraz w kierunku tunelu pod kanałem La Manche. Linia ta była otwierana etapami między 1993, a 1997 rokiem. Stała się ona pierwszą na świecie z dopuszczoną prędkością eksploatacyjną 320 km/h, która została ograniczona z powodu kosztów na 300 km/h. W międzyczasie zaczęto budowę obejścia Paryża umożliwiającego prowadzenie bezpośrednich połączeń pomiędzy północą, a południem kraju. Zaczęto również budowę obejścia Lyonu. Pierwsza inwestycja jest realizowana po dziś dzień, druga została otwarta w 1994 roku. Z tej ostatniej wychodzi linia LGV Méditerranée, która stała się ostatnim etapem w połączeniu Paryż –Marsylia, stanowiącym tradycyjny kierunek urlopowy mieszkańców Paryża. Oficjalnie otwarta w 2001 roku umożliwiła pokonanie dzielącej te miasta odległości pociągiem bezpośrednim jadącym jedynie 3 godziny!

Plan linii LGV Est. Fot. SNCF

Kolejnym krokiem w rozwoju połączeń stała się linia LGV Est européenne. Pierwotnie planowane otwarcie w 2006 roku zostało przesunięte z powodu opóźnień na rok 2007. Jednak zanim doszło do budowy już w 1985 roku rozpoczęły się rozmowy, które zostały zakończone stworzeniem w 1990 roku raportu o specyfikacji linii. Następnie trwały długie rokowania i prace nad ostatecznym porozumieniem między Francją, Niemcami i Luksemburgiem podpisane w 1992 roku we francuskim La Rochelle z niemieckim Ministrem Transportu oraz w Metz z Ministrem Transportu Luksemburga. 9 i 10 grudnia 1994 roku Komisja Europejska uznała projekt TGV Est za priorytetowy. 24 lutego 1998 roku podpisano wstępne porozumienie o współ finansowaniu projektu przez rząd, władze regionalne, RFF (zarząd infrastruktury) oraz SNCF. Porozumienie w ostatecznej formie podpisano 7 listopada 2000 roku. Przewidywało ono pierwszy etap budowy między Vaires-sur-Marne, a Baudrecourt. I to właśnie ten odcinek otwarto oficjalnie 15 marca tego roku. Ponieważ linia od początku miała służyć dla połączeń międzynarodowych, głównie z Niemcami zdecydowano się nawet na obszerne testy i zbudowanie wspólnego pociągu dużych prędkości dla tej linii. Jednak w praktyce program został zerwany. To nie zmieniło podstawowego założenia o konieczności zbudowania linii w bardziej tradycyjny sposób. Oznacza to zastosowanie mniejszych nachyleń, dzięki czemu również starsze pociągi dużej prędkości będą mogły korzystać z linii. Pierwotnie tłumaczono to parametrami pociągów ICE 1 i 2, jednak wraz z trzecią generacją argument ten nie znajdywał już pokrycia. Sama linia została wytyczona tak aby łączyła zarówno potrzeby francuskich miast jak i międzynarodowych połączeń. Zależności te są dobrze widoczne na schemacie.

Wizualizacja dworca Champagne Ardenne TGV. Fot. SNCF Wizualizacja dworca Meuse TGV. Fot. SNCF Wizualizacja dworca Lorraine TGV. Fot. SNCF

Dla celów regionalnych ważne są liczne połączenia z istniejącą siecią kolejową, co ułatwia fakt, że zarówno linia dużej prędkości jak i zelektryfikowane lokalne w tym regionie są zasilane napięciem 25 kV 50Hz. Drugim ważnym czynnikiem są stacje pośrednie zbudowane bezpośrednio na linii dużej prędkości. Są to Champagne-Ardenne TGV, Meuse TGV oraz Lorraine TGV. Stacje na liniach dużych prędkości są już stałym elementem. Pierwsze budowane linie były ich pozbawione, jednak w późniejszym okresie zaczęły się one pojawiać. Okazało się bowiem, że taki dworzec może pozytywnie wpłynąć na gospodarkę regionu, a jednocześnie być tak skonstruowanym aby nie zwalniać szybszych pociągów nie zatrzymujących się na nich. Dworce te są ułożone daleko od miast i mają charakter zbliżony do portów lotniczych. Do dworca często dojeżdża się samochodem, co determinuje dużą ilość parkingów, na które jest wystarczająca ilość miejsca, ponieważ dworce powstają w szczerym polu. Na tej ostatniej stacji kończy się pierwsza część linii LGV Est européenne. Druga część ma prowadzić do Strasbourga, a następnie przekracza granicę i udawać się do Karlsruhe. Jednak obecnie trwają rozważania, czy takie rozwiązanie będzie najlepsze. Pojawiają się wręcz opinie, że system linii dużych prędkości Niemiec i Francji należałoby połączyć bardziej bezpośrednio, a linię przeprowadzić z pominięciem Strasbourga i Karlsruhe bezpośrednio do istniejącej już linii Mannheim –Stuttgart. Tak więc druga część linii jest dopiero w fazie rozważań. Bez wątpienia Strasbourg jest ważnym celem podróży wielu osób, dlatego pomijanie tego miasta nie jest najlepszym pomysłem. Z drugiej strony dalekobieżne pociągi międzynarodowe np. Paryż –Monachium niepotrzebnie nadkładałyby wiele kilometrów i traciły czas na przejazd przez Strasbourg. Dlatego kształt drugiej części linii nie jest jeszcze całkowicie pewny.

Przewidywane czasy jazdy na LGV Est. Fot. SNCF

Obecnie istniejący odcinek znacznie skróci rozkładowe czasy jazdy między Paryżem, a pozostałymi miastami docelowymi pociągów. Poszczególne czasy przejazdów można zobaczyć na schemacie. Linia ta została zbudowana z prędkością konstrukcyjną 350 km/h, jednak prędkość eksploatacyjna będzie wynosić 320 km/h. Głównym powodem są koszty, ponieważ przekraczając prędkość 300 km/h znacznie wzrasta zużycie energii elektrycznej. Ważnym czynnikiem jest również fakt, że linia jako pierwsza we Francji została wyposażona oprócz standardowego TVM również w system ERTMS. Nowością jest również, że pociągi w Paryżu będą kończyły ba dworcu Est, który dotąd obsługiwany był jedynie przez klasyczne skłądy. Tak więc dworzec ten stanie się kolejnym dworcem TGV w Paryżu. Zakończenie pierwszej fazy budowy linii oznacza znaczną poprawę połączeń stolicy Francji z Luksemburgiem i Niemcami. Duże zmiany czekają również pasażerów pociągów jadących ze Szwajcarii. Według zmienionego rozkładu jazdy pociągi z Zürichu przez Bazyleę do Paryża pojadą przez Strasbourg.

Skład TGV POS. Fot. SNCF Wnętrze wagonu klasy 1 w TGV POS. Fot. SNCF Wnętrze wagonu klasy 2 w TGV POS. Fot. SNCF

Oczywiście czym byłaby linia dużej prędkości bez taboru kursującego po niej. Pierwszym pociągiem, który przemierzył linię był V150. Jednak o tym piszemy w temacie poświęconym rekordom prędkości. Linia LGV Est européenne od samego początku miała służyć nie tylko pociągom TGV ale również i niemieckim ICE. Co prawda na dzień dzisiejszy nie wiadomo nic odnośnie pojawienia się pociągów ICE na połączeniu do Paryża, jednak należy się spodziewać, że DB nie zrezygnuje z tego łakomego kąska i prędzej, czy później wyjedzie na trasę. Oficjalnie nie podpisano również żadnego porozumienia między DB, a SNCF odnośnie wspólnego użytkowania taboru oraz stworzeniu wspólnej marki połączeń. Dlatego LGV Est européenne będzie obsługiwane przez pociągi TGV. Ciekawostką jest, że nie będą to całkowicie nowe składy. Panująca koniunktura na niektórych starszych liniach powoduje, że SNCF potrzebuje coraz większej ilości pociągów piętrowych. Z drugiej strony posiadane pociągi TGV nie są przystosowane do obsługi Niemiec, oraz nie wszystkie są przystosowane do prędkości eksploatacyjnej 320 km/h. Z tych przyczyn zdecydowano się na dość dwuznaczny krok. Mianowicie zamówiono nowe głowice napędowe, wywodzące się z tych spotykanych w TGV Duplex oraz Thalys. Będą one skonstruowane specjalnie na tą linię. Zamówiono również wagony piętrowe typu Duplex, które będą używane na innych trasach TGV. Z prostego rozumowania wynika, że na nową linię zamówiono jedynie lokomotywy, a na stare tylko wagony. Dlatego siłą rzeczy muszą wystąpić przetasowania w starszym taborze. I tak się właśnie stanie, a dawcą będą składy TGV Réseau. Głowice napędowe zostaną spięte z nowymi wagonami piętrowymi, dzięki czemu zwiększą pojemność taboru na starych liniach. Natomiast wagony TGV Réseau po kompleksowej przebudowie zostaną połączone z nowymi głowicami i stworzą w ten sposób TGV POS (Paris – Ostfrankreich –Süddeutschland). Na chwilę obecną mowa jest o przebudowie w ten sposób 18 składów należących do SNCF.
Zdjęcie nowego zakładu obsługi taboru TGV. Fot. SNCF Nowy zakład obsługi taboru TGV. Fot. SNCF
Ważnym elementem LGV Est européenne jest również nowy zakład obsługi taboru Technicentre Est européen. Został on zbudowany jako część składowa projektu. Zakład ten zajmuje 28 hektarów, na których zabudowano łącznie 62 km torów oraz powstały hale o powierzchni 23 000 m kw. Jest on przystosowany do obsługi 52 zespołów TGV, jednak w przeciwieństwie do pozostałych został wykonany tak, aby możliwe było obsługiwanie również tradycyjnych składów wagonowych. Specyficznym wyposażeniem jest podnośnik umożliwiający podniesienie całego składu TGV o długości przeszło 200 metrów oraz wadze 386 ton w jedyne 10 minut. Bardzo ważnym czynnikiem stała się również ekologia. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom aż 70% wody używanej do mycia składów zostanie ponownie użyte. Cała inwestycja dająca zatrudnienie 500 pracownikom powstała kosztem 240 milionów euro.
 

Linia LGV Est européenne jest kolejnym dowodem na wagę kolei w rozwiniętym społeczeństwie. Już w latach 1970 tych zdano sobie sprawę z korzyści płynących z nowoczesnej, szybkiej kolei. Początki jak zwykle bywały trudne, jednak po dostrzeżeniu korzyści nikt już nie waha nad budową kolejnych linii. Pytanie brzmi tylko kiedy i gdzie będzie kolejne połączenie budowane. Natomiast lokalne władze aktywnie zabiegają aby to akurat ich teren wybrano. Optymizmu nie niszczy nawet konieczność partycypacji w kosztach. Jednak korzyści płynące z dworca na linii dużych prędkości są większe. Dlatego sieć linii dużych prędkości we Francji ma przed sobą jeszcze wiele lat skutecznego działania oraz spektakularnego rozwoju. Jednak na dzień dzisiejszy najbardziej wypada otworzyć szampana i świętować razem z Francuzami oddanie do ruchu kolejnej linii dużych prędkości oraz kolejnego pobitego rekordu prędkości. Raczej mało prawdopodobne, aby rychło został ponownie pobity.