Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Leńcze: Pasażerów kolei o połowę mniej…

inforail
14.02.2006 00:12

Leńcze –mała stacyjka między Krakowem a Zakopanem –tuż przed Kalwarią Zebrzydowską. Poczekalnia otwarta, ale okienko kasowe zamknięte. Gdybym chwilę poczekał, pewnie by się otworzyło i pani Krystyna sprzedałaby mi żądany bilet. Pracuje tu od dwudziestu lat. Na czterech etatach. Jest dyżurnym ruchu, nastawniczym, zwrotniczym i kasjerem. Cztery etaty –to żart oczywiście. Etat jest jeden, tylko cztery funkcje. Ale nie narzeka.
–Ważne, że jest praca –mówi. Jakoś sobie radzę. W Krakowie to wszystko musi być rozdzielone, ale w Leńczach?
Pani Krystyna ubolewa, że liczba pasażerów w ostatnich latach zmniejszyła się o połowę. Główny powód –to konkurencja busów oraz coraz większa liczba prywatnych samochodów. To są przyczyny od kolei niezależne. Ale PKP działa też na własną niekorzyść. Na przykład układając rozkład jazdy. Kursy pociągów, których w ciągu doby kilkanaście przejeżdża przez Leńcze, są niezsynchronizowane z potrzebami potencjalnych pasażerów. Podstawowe kategorie pasażerów to ludzie dojeżdżający do pracy i młodzież jeżdżąca do szkół. Jeśli rozkład jazdy uniemożliwia dotarcie do zakładu pracy czy szkoły przed oznaczoną godziną, to znaczy, że trzeba ten pociąg czymś zastąpić.
O tym, że można działać elastycznie, świadczy podany przez panią Krystynę przykład. Nie wszystkie pociągi zatrzymują się w Leńczach. Jeden z nich bardzo mieszkańcom odpowiadał. Napisali zbiorową prośbę do dyrekcji PKP. Prośba została uwzględniona i pociąg obecnie się zatrzymuje.
Oprócz kursów normalnych są też pociągi dodatkowe. Na przykład teraz, w okresie ferii, przejeżdża przez Leńcze aż 15 takich pociągów. Przyjeżdżają –jak mówi pani Krystyna –„szczeciny”, „olsztyny”, „warszawy”i z innych miast z całej Polski. W czasie wakacji też kursują pociągi dodatkowe, ale jest ich mniej.
Latem PKP uruchamia natomiast pociągi w stylu retro. Wyremontowano cztery zabytkowe wagony i jeżdżą z Krakowa do Chabówki. Zawsze jest komplet.