Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Krosno: Czy będzie kolejowe połączenie Krosna z Tokajem?

inforail
14.02.2006 00:05

Jest pomysł ożywienia starego szlaku kolejowego Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej –informuje Gazeta Wyborcza. Być może już w przyszłym roku uda się uruchomić stałe połączenie między Krosnem a węgierskim Tokajem, które ma się stać atrakcją turystyczną. Pomysł, by na stary kolejowy szlak Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej wróciły pociągi, pochodzi od krośnieńskiego stowarzyszenia Portius, które od kilku lat organizuje w Krośnie Dni Węgierskie. – Kiedyś ta linia, duma Austro-Węgier, była linią strategiczną i łączyła twierdzę Przemyśl z cesarstwem. Tą trasą jeździł dzielny wojak Szwejk. Teraz mamy szansę stworzenia znakomitego produktu turystycznego łączącego trzy kraje i wspaniałej ich promocji – opowiada Zbigniew Ungeheuer, prezes stowarzyszenia. – Są dwie koncepcje. Jedna to uruchomienie pociągu, którym w ciągu kilku godzin wygodnie można by dojechać na Węgry do Tokaju, gdzie można napić się przedniego wina, a w Saraspatok, w którym kręcono film 'C.K. Dezerterzy’, zrelaksować się i wypocząć u ciepłych źródeł. Po weekendzie można spokojnie wrócić do domu, nie przejmując się stanem dróg – opowiada Rysz. Druga koncepcja zakłada dłuższy przejazd, np. tygodniowy. Pociągiem retro turysta wyruszałby z Krosna, a pierwszy nocleg spędziłby w Sanoku lub Komańczy, wcześniej zwiedzając okolicę lub piekąc barana. Rankiem pociąg ruszałby w dalszą drogę przez Słowację. Kolejny przystanek mógłby być np. w Medzilaborcach, których główną atrakcją jest muzeum Andy Warhola, następny w Michalowcach lub Trebisowie. – Trasa kończyłaby się w Saraspatok lub Tokaju, gdzie nasi turyści spędzaliby kilka dni – dodaje Zygmunt Rysz.
Więcej na ten temat: http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,3148522.html