Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Kraków: Salon wystawowy zamiast kas biletowych

inforail
27.05.2007 15:44

Za dwa, trzy lata w dotychczasowym budynku dworca kolejowego powinno powstać centrum wystawiennicze z prawdziwego zdarzenia – zapowiada Janusz Sepioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. kultury. Stworzenie takiej placówki było jednym z postanowień pierwszego wspólnego posiedzenia władz miasta i województwa. Janusz Sepioł tłumaczy, że po uruchomienia na cele obsługi podróżujących koleją hali pod peronami konieczna będzie zmiana charakteru obecnego historycznego budynku dworca. – Kraków i Małopolska potrzebują czegoś na wzór paryskiego Grand Palais, w którym odbywają się najważniejsze w mieście imprezy wystawiennicze. W eleganckich halach dworcowych mogłyby być organizowane zarówno prestiżowe wystawy znanych artystów, jak i salony motoryzacyjne. Teraz Krakowowi brakuje tego typu miejsca – mówi Janusz Sepioł i dodaje, że galeria Bunkra Sztuki nie spełnia tych wymogów zarówno ze względu na mniejszą powierzchnię, jak i sprofilowanie na wystawy stricte artystyczne. – Pomieszczenia dworcowe są wysokie, co pozwoliłoby na organizowanie tam również ekspozycji dzieł sztuki o nietypowych wymiarach – Janusz Sepioł liczy, że w centrum wystawienniczym odbywałoby się rocznie sześć-siedem prestiżowych wystaw czy imprez targowych, np. targi książki, wystawy w ramach Miesiąca Fotografii, a w czasie Euro 2012 wystawa o historii polskiego futbolu. Na razie nie chce szacować, ile kosztowałaby adaptacja tego budynku na cele wystawiennicze. Obecnie budynek jest własnością PKP – koleje zamierzają się go pozbyć w przyszłym roku. – Miasto chciałoby go w dużym stopniu przejąć za długi PKP. Częściowo weszło już na hipotekę tego budynku, co zapobiegnie sprzedaży go np. na cele komercyjne – mówi Janusz Sepioł. Gotowe do współtworzenia centrum wystawienniczego są także władze Małopolski, które widziałyby w nim miejsce np. na targi produktów regionalnych, ofert biznesowych małopolskich gmin czy wystawy prezentujące atrakcje regionu. – Taki wspólny pawilon Krakowa i Małopolski służyłby całemu regionowi, bo zaglądający do niego turyści zdaliby sobie sprawę, że wiele pięknych zabytków jest do zobaczenia również poza Krakowem, na małopolskiej prowincji. Byłaby to swoista recepcja, w której przyjmowalibyśmy gości przyjeżdżających w nasze strony – mówi marszałek małopolski Marek Nawara.