Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Katowice: Co dalej z autobusem szynowym dla Śląska?

inforail
20.02.2006 07:26
Czy województwo śląskie dostanie w końcu zamówiony autobus szynowy? –zastanawia się Gazeta Wyborcza. Po upadku raciborskiego Kolzamu produkcję szynobusu przejął Fablok z Chrzanowa. Problem jednak w tym, że fabryka z Raciborza ociąga się z przekazaniem nowemu producentowi gotowej w 70 proc. maszyny.
Władze województwa śląskiego trzy lata temu zamówiły w Kolzamie dwa szynobusy. Pojazdy miały zabierać do stu osób i jeździć tam, gdzie nie ma wielu pasażerów.
Z pierwszym autobusem szynowym nie było problemów. Kursuje na trasie Częstochowa – Lubliniec. Drugi szynobus został w Kolzamie, a fabryka kilka miesięcy temu ogłosiła upadłość. Dokumentację autobusu poruszającego się po szynach i prawa do jego produkcji kupiła Fabryka Maszyn Budowlanych i Lokomotyw Fablok SA w Chrzanowie. Zadeklarowała, że dokończy budowę gotowego już w 70 proc. pojazdu dla Śląska i wypuści na rynek kolejne egzemplarze. Niespodziewanie okazało się jednak, że upadły Kolzam ociąga się z przekazaniem maszyny. Szynobus ma jeździć na trasie Żywiec – Sucha Beskidzka.
Urząd Zamówień Publicznych zgodził się już, by Fablok dostarczył szynobus dla Śląska bez przetargu. – Na początek ulepszymy kilka elementów, a w przyszłości pomyślimy o nowym, bardziej nowoczesnym wyglądzie szynobusów – zapowiada prezes Majcherczyk.
Niewykluczone też, że Urząd Marszałkowski ogłosi przetarg na dostawę kolejnych pojazdów szynowych dla Śląska. Mogłyby jeździć tam, gdzie Polskim Kolejom Państwowym nie opłaca się utrzymywać zwykłych pociągów. Jedna taka maszyna kosztuje od 2,5 do 5 mln zł.