Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Jest umowa – PKP musi zejść z torów

inforail
13.08.2007 22:19
Brytyjsko – polskie konsorcjum PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska podpisało z Urzędem Marszałkowskim w Toruniu trzyletnią umowę na obsługę linii niezelektryfikowanych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Prywatny przewoźnik pokonał w przetargu dotychczasowego wykonawcę przewozów pasażerskich na tym terenie – Polskie Koleje Państwowe atrakcyjniejszą ceną usług. PKP Przewozy Regionalne straciły tym samym monopol na obsługę przewozów pasażerskich którym cieszyły się od lat.
Takimi spalinowymi szynobusami będą wozić Brytyjczycy pasażerów na KujawachPodpisanie umowy o współpracy i wymiana parafowanych umów między Piotrem Całbeckim marszałkiem woj. kujawsko-pomorskiego a przedstawicielem PCC Rail/Arriva
Kujawsko-Pomorskie to pierwsze w Polsce województwo, które zdecydowało się ogłosić przetarg na przewozy lokalne i dopuścić w nim do głosu zachodni kapitał. Rynkowa konkurencja okazała się bardziej atrakcyjnym partnerem dla samorządu niż nasz krajowy przewoźnik, dotąd absolutny monopolista na rynku przewozów pasażerskich. Brytyjczycy skalkulowali koszt jednego kilometra na 13 złotych. PKP Przewozy Regionalne droższe były o ponad 6 złotych Umowa, którą parafowali Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego oraz Mieczysław Olender, prezes zarządu PCC Rail S.A. obejmuje trzyletnią współpracę w latach 2008 – 2010. Za wykonywanie usług przewozowych PCC Rail zainkasuje z budżetu kujawsko-pomorskiego samorządu 68 milionów złotych. Zgodnie z postanowieniami umowy, Brytyjczycy będą dzierżawić 13 szynobusów będących własnością samorządu. To te same składy z których dotąd korzystały PKP. Związanie się umową z nowym partnerem pozwoli Urzędowi Marszałkowskiemu na wygospodarowanie znacznych oszczędności. Jak szacują urzędnicy, mogą one sięgnąć około 30 milionów złotych. Nie wykluczone, że dzięki nim uda się w niedalekiej przyszłości przywrócić kilka lokalnych połączeń kolejowych, które zlikwidowano z przyczyn ekonomicznych. Nas razie PCC Rail/Ariva będzie świadczyć usługi przewozowe między innymi na newralgicznych trasach Toruń – Grudziądz, Grudziądz-Sierpc i Bydgoszcz- Tuchola – Chojnice. Tu przewieźć trzeba największą rzesze pasażerów w regionie. Pierwsi podróżni wsiądą do składów nadzorowanych przez nowego przewoźnika już 9 grudnia 2007. Umowa jest ważna do 11 grudnia 2010. 
Podpisanie umowy o współpracy i wymiana parafowanych umów między Piotrem Całbeckim marszałkiem woj. kujawsko-pomorskiego a przedstawicielem PCC Rail/Arriva Mieczysław Olender prezes PCC Rail
Specjalnie dla Infobusa Mieczysław Olender, prezes zarządu PCC Rail S.A.
Rafał Frydrych /InfoBus/: Wasza firma ma spore doświadczenie w zakresie przewozu towarów masowych, spedycji i przeładunku. Działaliście jak dotąd jedynie w tym zakresie. Co zdecydowało ,że tak intensywnie zaczynacie się interesować przewozami pasażerskimi?
Mieczysław Olender /PCC Rail/ : W branży przewozów towarowych działamy w Polsce od 2003 roku. Jesteśmy drugim prywatnym przewoźnikiem, który zdecydował się na taką działalność na terytorium RP. Właśnie te doświadczenia pozwalają nam na dalsze rozwijanie skrzydeł. Nasze analizy dokonane na europejskich rynkach w sektorze przewozów pasażerskich dowiodły, że jest to także dochodowy biznes. Może nie aż tak bardzo dochodowy jak przewóz towarów, ale z pewnością rentowny. Jego atutem jest swoista pewność inwestycji. Mówimy przecież o świadczeniach usług publicznych. Zawsze znajdą się pasażerowie skłonni korzystać z naszych usług. Faktem jest, iż ten rynek przejawia tendencję wzrostową nie tylko w Europie ale także w naszym kraju. 
Rafał Frydrych /InfoBus/: Dlaczego zdecydowaliście się na podjęcie konkurencji z PKP właśnie na Kujawach?
Mieczysław Olender /PCC Rail/: Szukaliśmy partnera, który pozwoli nam implementować pewne doświadczenia na rynek polski. Połączyliśmy właśnie siły z silnym partnerem Arrivą. Nasza obecność w Polsce i znajomość tutejszych realiów połączona z doświadczeniem Arrivy w przewozie osób to co pozwoliło nam stanąć do przetargu ogłoszonego przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Ważnym jego elementem było dla nas to, że Urząd Marszałkowski był skłonny oddać do dyspozycji będące jego własnością szynobusy. Automatycznie zrodziła się więc realna szansa powalczenia z PKP o kontrakt bez konieczności inwestowania w tabor już na samym starcie. Nie wiedząc czy otrzymamy prawo realizacji przewozów w wyniku zwycięstwa w przetargu nie musieliśmy inwestować w sprzęt.
Rafał Frydrych /InfoBus/: Co zdecydowało o sukcesie PCC Rail/ Ariva w konfrontacji z PKP w tym przetargu?
Mieczysław Olender /PCC Rail/ : Zadecydowało wiele spraw. Głównie zapewne analiza naszych możliwości. Władze województwa doszły do wniosku , że jesteśmy w stanie odpowiedzialnie ten kontrakt zrealizować. Kluczowa była oczywiście cena. Nasza oferta cenowa była lepsza od oferty PKP Przewozy Regionalne. Byliśmy tańsi o około 40% . Nie bez znaczenie była oczywiście odwaga władz województwa. Samorządowcy zdecydowali się na zmianę przewoźnika. Podjęli pewne ryzyko. Gratuluje im tej odwagi. Teraz zamierzamy udowodnić w praktyce, że to się opłaci.
Takimi spalinowymi szynobusami będą wozić Brytyjczycy pasażerów na Kujawach
Rafał Frydrych /InfoBus/: Co jesteście w stanie zaoferować podróżnym. Czy odczują oni fakt zmiany przewoźnika?
Mieczysław Olender /PCC Rail/: Podejmując się tego projektu mamy w zamysłach to by ludzie odczuli naszą obecność jak najbardziej pozytywnie. Zrobimy wszystko by tak było. O sukcesie będziemy mogli mówić dopiero za rok, za dwa lata. Już dziś jedno jest oczywiste. Będziemy chcieli stworzyć znacznie lepszy serwis, bardziej przyjazny pasażerom. Nasi klienci mogą liczyć na punktualność, bardzo wysoką jakość obsługi i zadbane, czyste wagony. Wszystko to na co składa się usługa przewozowa.
Rafał Frydrych /InfoBus/: Jaki tabor będziecie mieli do dyspozycji. Jakie są zamierzenia firmy w tej materii?
Mieczysław Olender /PCC Rail/: To nasz pierwszy wygrany przetarg na obsługę pasażerską i to na stosunkowo wąskim obszarze geograficznym. Nasza podstawowa baza to 13 szynobusów, które teraz eksploatuje Urząd Marszałkowski w Toruniu. Uzupełnimy je dwoma nowymi, które właśnie kupujemy od bydgoskiej Pesy. Do tego zwiększymy pojemności składów w oparciu o tabor doczepiany do szynobusów. Dodatkowe wagony sprowadzimy z Niemiec. One są w tej chwili tam eksploatowane. Czekamy na stosowną polską homologacje.
Rafał Frydrych /InfoBus/: Podstawa to tabor. Ważni są także ludzie. Czy ruszył proces rekrutacji obsługi składów, które wyruszą w grudniu na tory. Ile osób znajdzie zatrudnienie. Jak będzie przebiegał proces ich rekrutacji i szkolenia. Może zamierzacie pójść po najniższej linii oporu i po prostu podkupić pracowników PKP? 
Mieczysław Olender /PCC Rail/: Szukamy bardzo intensywnie pracowników. Nasze ogłoszenia pojawiły się w lokalnej prasie i telewizji. Potrzebni nam są głównie maszyniści i konduktorzy. Zatrudnimy około 200 nowych ludzi. Nie zamierzamy robić desantu załogi ze Śląska, gdzie firma ma swą polską siedzibę. Czekamy na chętnych do pracy z lokalnego rynku. Nie chcemy prześcigać się z PKP poprzez element płacowy i werbować na siłę jej pracowników. Podkupowanie to generalnie złe sformuowanie. Składamy ofertę pracy wszystkim chętnym mającym odpowiednie kwalifikacje. Oferujemy dobre warunki płacowe, perspektywy szkoleń i pewność stabilnego zatrudnienia.
Rafał Frydrych /InfoBus/: Czy możemy się spodziewać dalszej ekspansji PCC Rail w segmencie przewozów pasażerskich, gdzie, jakie są plany firmy?
Mieczysław Olender /PCC Rail/: Ekspansja absolutnie będzie. To nie jest tak ,że tutaj zrobiliśmy pierwszy krok i na tym się zatrzymamy. Musimy być jednak realistami. Trzeba nabrać pewnego doświadczenia. Zobaczyć, czy to co założyliśmy, co zamierzamy zrobić zostanie zrealizowane. Liczymy bardzo ufnie, że tak się stanie. Dalsze kroki uzależnione będą od postawy samorządów, od prawnych możliwości wchodzenia dalej w ten rynek. 
Rafał Frydrych /InfoBus/: Wasz historyczny sukces w konfrontacji z PKP może być zachętą dla innych. Nie obawia się Pan jeszcze większej konkurencji w walce o polskie tory w przyszłości?
Mieczysław Olender /PCC Rail/: Na razie nie widać realnej konkurencji prywatnych przewoźników. W zasadzie to jedynie my zaczynamy być drobną konkurencją dla spółki PKP Przewozy Regionalne. Oczywiście może się niebawem pojawić kolejny prywatny przewoźnik. Jest jednak mało prawdopodobne by w perspektywie najbliższych lat jakiś podmiot zechciał skutecznie przedstawić jakąś konkurencyjną ofertę.
Rafał Frydrych /InfoBus/: Dziękuję za rozmowę.
Podpisanie umowy o współpracy i wymiana parafowanych umów między Piotrem Całbeckim marszałkiem woj. kujawsko-pomorskiego a przedstawicielem PCC Rail/Arriva