Częstochowa: Pociąg
Nie wiadomo, kiedy zacznie jeździć nowy pociąg na trasie Częstochowa –Warszawa –pisze Gazeta Wyborcza. Trwają targi, która spółka kolejowa ma obsługiwać to deficytowe (najprawdopodobniej) połączenie. Pociąg o nazwie 'Augustyn Kordecki’ miała uruchomić jeszcze w czerwcu spółka PKP Intercity. Jednak debiut przełożono na sierpień z powodu – jak tłumaczyło Intercity – prac torowych na CMK. W ostatnich dniach lipca 'Kordecki’ pojawił się wreszcie w tzw. sieciowym rozkładzie, ale z adnotacją 'kursuje po ogłoszeniu’. – Od kiedy konkretnie, jeszcze nie wiadomo. Poza tym nie jest wcale pewne, czy będziemy obsługiwać go my, czy też spółka PKP Przewozy Regionalne. Toczą się w tej sprawie negocjacje – mówi rzeczniczka PKP Intercity Adrianna Chibowska. 'Kordecki’ najprawdopodobniej przyniesie straty. Ma ruszyć na wyraźne życzenie zarządu grupy PKP SA. Lobbował za tym minister Przemysław Gosiewski – poseł ziemi świętokrzyskiej. Przyszedł w sukurs Włoszczowie, której skrajem przebiega CMK, lecz nie ma tam dworca. Powstanie więc kosztem 3 mln zł, ale zatrzymywanie się na nim paru ekspresów nie załatwiłoby sprawy ze względu na wysoką w tej kategorii pociągów cenę biletów. A że pospieszne tamtędy nie jeżdżą – wymyślono 'Kordeckiego’. Choć obsługiwany przez Intercity, nie miałby kategorii ekspresu, lecz tańszego dla pasażerów 'produktu’ pod nazwą Tanie Linie Kolejowe (ceny biletów jak w pociągach pospiesznych). Przy okazji dodatkowe połączenie zyskałaby Częstochowa będąca jedynym dużym miastem na trasie mogącym zapełnić 'Kordeckiego’ (Włoszczowa ma tylko 11 tys. mieszkańców). Ale i to jest wątpliwe. Nowy pociąg nie wypełni luki między dotychczas kursującymi z Częstochowy do stolicy. Godzina odjazdu – 7.27 – niewiele różni się od pory kursowania pospiesznego Hutnika (7.48). – Godziny odjazdów, mimo wpisania ich w rozkład, mogą się jeszcze zmienić – zaznacza Michał Wrzosek, rzecznik grupy PKP SA. Mało bowiem prawdopodobne, by jedna spółka kolejowa (w przypadku, gdyby 'Kordecki’ trafił do PKP Przewozów Regionalnych) chciała mieć dwa połączenia o tej samej porze. Nieco lepiej jest w kierunku przeciwnym. Popołudniowe pociągi z Warszawy odjeżdżają teraz o 15.50 i 17.45. 'Augustyn Kordecki’ miałby ruszać o 16.35. Kiedy zakończą się targi o 'Kordeckiego? – To jest raczej kwestia tygodni, a nie dni – mówi Wrzosek. Szczegóły w Gazecie Wyborczej: http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3535463.html?skad=rss .