Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Budapeszt: Złodzieje ukradli kilkaset metrów torów sprzed pociągu

inforail
19.05.2008 14:33

Wraz z likwidacją niektórych linii kolejowych, czy też ograniczenia na nich ruchu, nie tylko na Węgrzech coraz poważniejszym problemem staje się pojawienie się bezczelnych i zuchwałych złodziei, którzy zabierają się do demontażu torów i metalowych mostów, kabli i semaforów, by w ten sposób zdobyty łup za grosze sprzedać na złom. Oczywiście szkoda, którą ponosi kolej, a tym samym społeczeństwo jest o wiele większa, bo wielokrotne są koszty naprawy szkody! Ale najtragiczniejsze jest to, że czasami złodzieje mogą mylić się i rozebrać tor, na którym za chwilę przejedzie pociąg, co może spowodować katastrofę!
O takim przypadku donosi węgierski dziennik Népszabadság, kiedy tylko przytomność i szybki refleks maszynisty zapobiegły strasznej katastrofie. Otóż na południe od Balatonu, w komitacie (województwie) Somogy maszynista pociągu wycieczkowego na szczęście był nie tylko przytomny, ale z uwagą śledził trasę pociągu i w lesie między stacjami Mesztegnyő i Nagybajom zauważył, że kończy się tor, a sprawcy wandalizmu uciekają w las. Natychmiast zahamował i stwierdził, że brakuje torów na odcinku …240 m, z czego 150 m już zabrano!
Posłowie do Parlamentu Węgier, jak i kolejarze już od lat ponaglają kodyfikację takiej ustawy, która skup złomu ograniczyłaby do sprostania bardzo surowym kryteriom. A więc nie tylko wylegitymowania sprzedawcy, ale i zażądania od niego świadectwa pochodzenia sprzedawanego złomu. W wypadku braku rachunków, może to być zaświadczenie miejscowego samorządu czy magistratu, a nawet policji. Projekt ustawy już jesienią trafi na forum węgierskiego parlamentu. Niezależnie od tego konieczne są również najróżniejsze inne bardzo ostre środki zapobiegawcze.
Radykalny krok zgłosiła służba celno-finansowa: stworzą specjalne patrole, złożone nie tylko z finansistów, ale i policjantów, ochraniaczy przyrody, leśników, kolejarzy, sokistów i innych. Będą one nie tylko regularnie przemierzały linie kolejowe np. drezynami, ale także odwiedzały zarówno hurtowe jak i detaliczne składy złomu i jeżeli znajdą tam szyny kolejowe czy kable „niewiadomego“pochodzenia, przeciwko właścicielowi wszczęte zostanie postępowanie o paserstwo, a skład zostanie opieczętowany i zamknięty.