Budapeszt: Trzeci dzień strajku na kolei
Jak donoszą agencje Gondola, Független Hírügynökség i MTI oraz telewizja informacyjna Echo TV – strajk kolejarzy zaczyna być coraz twardszy. Na kolei już trzeci dzień trwa strajk zorganizowany przez największy związek zawodowy VDSzSz. W Miszkolcu i okolicach nawet w nocy nie jeździły pociągi motorowe, wcześniej składy te jeździły nielegalnie, przejeżdżając czerwone światła. Ich motorniczowie również przyłączyli się do strajkujących.
W Budapeszcie największy dworzec Budapest-Nyugati pu dosłownie ział pustkami. Oprócz stojącego na jednym torze „zapomnianego”składu słowackich kolei Železničnáspoločnosť Slovensko, a. s. (ŽSSk) oraz dwóch „bezpańskich”wagonów osobowych greckich kolei ΟργανισμόςΣιδηροδρόμωνΕλλάδος/Organismós Sidirodrómon Elládos (ΟΣΕ/OSE), nic nie przypominało tego, że kiedyś przetaczały się tędy potoki pasażerów. Znikli nawet żebracy i bezdomni, patrole policjantów oraz chmary zawsze gotowych do stukania kół wagonowych kolejarzy w żółtych odblaskowych kurtkach i z długimi młotami w rękach, pełnych śrub na trzonku. Zupełnie opustoszały również budapeszteńskie dworce Déli pu, Keleti pu, Kelenföldi pu, Kőbánya-Kispest pu, Rákos pu i Rákospalota-Újpest pu.
Kierownictwo MÁV jest zupełnie bezradne, bo 100% kontrolerów technicznych oraz konduktorów i kierowników pociągów nie podjęło pracy. Dyżurni ruchu i zawiadowcy stacji w proporcji 1660:115 nie podjęli pracy.