Budapeszt: Trwa strajk kolejarzy, dworce i stacje MÁV opustoszały
Jak informują agencje OrientPress, Gondola i MTI, gazeta ekonomiczna Menedzsment Fórum oraz telewizja informacyjna Echo TV – zdaniem kolejarzy obecny strajk jest najtwardszym ze wszystkich. Podróżni przyzwyczajeni już do strajków kolejarzy, z daleka omijają zupełnie opustoszałe dworce i stacje kolejowe, bezpośrednio udając się na przystanki i dworce autobusowe. Bez przeszkód pracuje jedynie węgiersko-austriacka kolej GySEV/ROeEE oraz budapeszteńskie koleje dojazdowe BHÉV.
Większość pociągów krajowych stoi, ale nawet i te, które ruszają, na jednej z najbliższych stacji zmuszone są stanąć przed czerwonymi światłami. Podróżni są solidarni z kolejarzami i głęboko oburzeni na „dyrektorków”z MÁV, którzy „kpią sobie z własnych pracowników oraz z podróżnych i zamiast koleją, podróżują luksusowymi limuzynami, pojęcia nie mając, co to jest kolej!”Jak podkreślił regionalny prezes największego węgierskiego związku zawodowego kolejarzy VDSzSz Zoltán Hangonyi: „na zachód od Dunaju ani jeden pociąg nie wyruszył ze stacji.”
Kolejarze żądają 1000 euro od osoby tytułem prywatyzacji MÁV Cargo, ponieważ podczas kiedy pensje kolejarskie są niezmienne „dyrektorzy”oraz i „panowie z rządu i Parlamentu”sprzeczają się o milionowe podwyżki i premie. „Jest to cyniczna kpina z ludzi pracy, z kolejarzy, ze wszystkich Węgrów!”W czwartek do strajku lotników i kolejarzy dołączą się pracownicy stołecznych zakładów komunikacyjnych BKV, ale już sygnalizują pracownicy innych branż swoje pogotowie strajkowe.