Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Budapeszt: Również Węgrzy walczą z plagą kradzieży na kolei.

inforail
19.04.2007 12:53
Jak pisze dzisiejszy dziennik Népszava, węgierskie koleje państwowe MÁV wystąpiły do Parlamentu z oficjalnym wnioskiem zmiany odpowiednich przepisów prawnych i sankcji karnych dotyczących nielegalnego zbierania złomu na znacznie surowsze. Powodem tego jest powodowanie coraz większych szkód ekonomicznych kolejom i coraz większego zagrażania życia pasażerów. Tylko w ubiegłym roku MÁV odnotował 11 milionów forintów szkody tytułem kradzieży kabli sygnalizacyjnych i trakcyjnych zawierających metale kolorowe. A do tego dochodzą jeszcze szkody związane z kradzieżą torów, szlabanów, tablic, zwrotnic i inn. W tym roku suma ta będzie wielokrotnie większa, bowiem już obecnie wynosi 5,7 milionów forintów. Jak pisze Népszava, kradzież kabli sygnalizacyjnych i trakcyjnych przez okazyjnych zbieraczy złomu to nie tylko wyrządzanie kolejom „zwykłej”szkody ekonomicznej, liczonej w kilogramach czy metrach skradzionych kabli. Firmy skupujące złom zdaniem MÁV należy obarczyć ograniczeniami i obowiązkiem surowej kontroli pochodzenia sprzedawanego złomu. Po kradzieży kabli sygnalizacyjnych ruch pociągów trzeba albo wstrzymać, albo ograniczyć, co powoduje znaczne szkody tysiącom pasażerów spóźniającym się do celu. Naprawa uszkodzenia trwa godzinami, w zależności od tego, jak szybko uda się zlokalizować miejsce kradzieży. Ale najgorsze jest to, że samowolne wyłączenie urządzeń sygnalizacyjnych przez okazyjnych czy dobrze zorganizowanych, złodziei może spowodować groźny wypadek z wieloma rannymi i zabitymi oraz potężnymi szkodami materialnymi.

A to jest już klasyczny terroryzm i dlatego kodeks karny powinien takie kradzieże zaliczać do aktów terrorystycznych, podobnie jak kradzież czy uszkodzenie znaków drogowych, świateł sygnalizacyjnych na skrzyżowaniach ulic, czy obrzucenie kamieniami samochodów i pociągów, czy układanie przeszkód na torach, to również akt terroryzmu. Jeżeli sprawca posiedzi najmniej 10 lat we więzieniu, będzie miał dosyć czasu przemyśleć ewentualne skutki takiej kradzieży czy dewastacji.