Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Budapeszt: Policja wszczęła postępowania po raporcie NIK o nadużyciach w MÁV

inforail
18.07.2008 13:21

Jak pisze węgierska gazeta ekonomiczna Menedzsment Fórum i inne środki masowego przekazu, coraz szersze kręgi zatacza skandal związany z przygnębiającymi i druzgocącymi stwierdzeniami Najwyższej Izby Kontroli (Állami Számvevőszék) o działalności gospodarczej węgierskich kolei państwowych Magyar Államvasúrtak (MÁV) w latach 1995 – 2007. Na podstawie raportu policja przygotowuje się już do szeroko zakrojonego śledztwa w sprawie defraudacji i nieodpowiedzialnej gospodarki finansowej MÁV przeciwko jej obecnym i byłym szefom oraz szefom resortu, przede wszystkim byłemu ministrowi gospodarki i komunikacji Jánosowi Kóka.
Állami Számvevőszék opracowało dziesięciopunktowe memorandum dla rządu co powinien on uczynić w interesie pociągnięcia do odpowiedzialności winnych. Według konstytucji, rząd w ciągu 30 dni musi skonkretyzować swoje wnioski i przesłać je do Állami Számvevőszék, który posiada obowiązek kontroli wykonania swojego wniosku i referowania parlamentowi.
Wśród odkrytych przez Állami Számvevőszék przestępstw znajduje się sprzedaż bardzo dużej ilości wagonów towarowych „przyrządowej firmie“tj. której właścicielem jest wysoko postawiony członek jednej z partii rządowej, a następnie redzierżawienie tych wagonów. Spowodowało to kolei MÁV wielomiliardowe szkody.
Innym przestępstwem jest gospodarka wekslami bez pokrycia. Przestępstwem jest również to, że kierownictwo MÁV zupełnie nie zareagowało na stwierdzenia Komisji Nadzorczej MÁV o stwierdzonych nadużyciach w latach 2002 – 2007. Obecny dyrektor generalny holdingu MÁV István Heinczinger z kolei uparcie twierdzi, że „odpowiednio zareagowano na te stwierdzenia“. Jeżeli policja przyjmie stanowisko Állami Számvevőszék (a nie ma prawa do jego zakwestionowania) István Heinczinger i były minister János Kóka jako pierwsi mogą się znaleźć w areszcie śledczym.
Najpoważniejszy zarzut dotyczy jednak chaotycznej prywatyzacji kolei towarowych MÁV Cargo, które za ponad 100 miliardów sprzedano węgiersko-austriackiemu konsorcjum RCA — GySEV/ROeEE. Za bliżej nieokreślone, ale jednoznacznie bezprawne pośrednictwo, wątpliwa firma otrzymała od RCA kilka milionów euro prowizji, chociaż palcem nie ruszyła w tej sprawie. W sprawie prywatyzacji MÁV Cargo ani MÁV ani resort nie przeprowadził żadnych koniecznych sondaży i badań, co również jest przestępstwem.