Budapeszt: Katastrofa kolejowa – są zabici i ranni
Jak informuje dziennik Népszabadság oraz inne środki masowego przekazu, jadący z Miszkolcu (Miskolc), Nyíiregyháza i Debreczyna (Debrecen) do Budapesztu Intercity IC-560 Hajdu, krótko po godzinie 10.00 w pobliżu miejscowości Pilis-Monorierdő z tyłu został staranowany przez pociąg osobowy nr 6017 relacji Debreczyn – Budapeszt. Jest ponad 30 ciężko rannych i 4 zabitych. Akcja ratunkowa trwa, na ten czas policja zarządziła blokadę całej okolicy. Osiem jednostek bojowych straży pożarnej, kilkanaście karetek pogotowia i cztery helikoptery sanitarne pracują już nad ratowaniem pasażerów. Na czas prac ratunkowych, ruch samochodów na szosie państwowej nr 4 między Budapesztem i Szolnok zupełnie wstrzymano. O czterech zabitych już wiadomo. Strażacy z trudem rozkrajają wszczepione w siebie wagony, więc liczba zabitych może jeszcze wzrosnąć. Jako przyczynę specjaliści podejrzewają kradzież kabli urządzeń sygnalizacyjnych. Jeżeli okaże się to faktem, sprawcy odpowiada będą za tłumne morderstwo z premedytacją. Rannych przewieziono do centralnego szpitala wojskowego w Budapeszcie i trzech innych szpitali. Rzecznik MÁV Tibor Sigulinszky według realcji węgierskich agencji 'pojęcia nie ma ile miejscówek sprzedano do ostatniego wagonu IC’, który zupełnie zdemolował wagon sterowniczy pociągu osobowego, który również nadaje się an złom. Oba wagony jak dotychcazs jeszcze nie rozczepiono, czekają na przybycie specjalnego dźwigu kolejowego. Maszynista pociągu osobowego zginął, wyciągnięto go spod pociągu. Zamiast z szybkością 15 km/h, przepisaną w przypadku uszkodzenia sygnalizacji, pędził z szybkością 98 km/h. Wypadek miał miejsce na przejeździe szosy państwowej nr 4, na której również wstrzymano ruch. Przyczyny wypadku bada prokuratura, policja i specjaliści MÁV. Policja szuka również ewentualnych złodziei kabli. Pál Szabó- minister komunikacji podał się do dymisji.