Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Bruksela: Ćwierć biletu za godzinę

inforail
28.09.2007 11:24

Od 2008 roku pasażerowie podróżujący na trasach międzynarodowych, a od końca 2009 roku pasażerowie tras krajowych zyskają prawo do rekompensat za opóźnienia pociągów – informuje europoseł Jan Olbrycht. To efekt prac Europarlamentu i przyjęcia rozporządzeń, które mają obowiązywać w krajach Unii Europejskiej. – Pasażer otrzyma rekompensatę w wysokości 25 proc. ceny biletu w przypadku opóźnienia o 60 minut lub więcej i 50 proc. ceny biletu w przypadku opóźnienia o 120 minut lub więcej, o ile winę za opóźnienie ponosi przewoźnik – wyjaśnia Jan Olbrycht. Eurodeputowany nie obawia się bankructwa polskich kolei. – Mam nadzieję, że regulacja ta zmusi przewoźnika do restrukturyzacji i szanowania praw pasażera – ocenia.
PKP nie boi się fali odszkodowań. – Na przewiezionych 161 milionów pasażerów w 2006 roku wpłynęło 185 skarg dotyczących opóźnień pociągu – informuje Piotr Olszewski z PKP Przewozy Regionalne. Do tej pory pasażerowie wobec molocha byli praktycznie bezbronni.
Ochrona praw pasażerów kolei to kolejne w ostatnich miesiącach działanie Parlamentu Europejskiego zmierzające do ochrony praw konsumentów na całym obszarze Unii. Poprzednie decyzje dotyczyły ochrony pasażerów w ruchu lotniczym i obniżenia stawek roamingowych. – W opracowaniu pakietu zmian dotyczących rekompensat za spóźnienia pociągów wzorowaliśmy się na rozwiązaniach przyjętych w ruchu lotniczym – przypomina Olbrycht. – Obowiązują od 2004 roku i na lotniskach są dostępne specjalne druczki, które pasażerowie mogą wypełnić w sytuacji, gdy dojdzie do opóźnienia wylotu i domagać się rekompensat.
I rzeczywiście domagają się. – Tylko w sierpniu trafiło do nas 319 skarg z powodu odwołania lotów, 67 wskutek odmowy zabrania na pokład, a także 129 z powodu znacznego, przekraczającego 5 godzin opóźnienia – wyjaśnia Katarzyna Krasnodębska z Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie. Warto dodać, że bardzo trudne jest udowodnienie winy przewoźnikowi, gdy odwoła lot. – Tłumaczy się zwykle usterką techniczną, której wystąpienia nie mógł przewidzieć oraz warunkami pogodowymi – twierdzi Krasnodębska. Ilość skarg rośnie, bo rośnie świadomość pasażerów. W 2006 roku zażaleń z powodu odwołania lotów było 437 – tyle, ile w sierpniu tego roku.